| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GODHUNTER / ANAKIM

"Split 7" EP"

The Compound & Battleground Records (Split 7" EP 2013) 

Siedmiocalowa epka niewiele może powiedzieć o danym zespole, a jeśli jest to split, to tym bardziej, bo po jednym kawałku ze strony dwóch kapel to zbyt mało, aby być zdecydowanie na "tak" lub na "nie". Nie chcę obierać też w tym przypadku postawy neutralnej i wieńczyć ten opis zwrotem "lepiej zobaczmy, jak oba zespoły wypadną na jakimś większym wydawnictwie", choć akurat odnośnie GODHUNTER, to będę miał okazję zrobić to już niedługo, gdyż czeka w kolejce do odsłuchu ich pełny krążek "City of Dust", ale trzymając się chronologii, skupię się w tej recenzji na jedynym znanym mi do tej pory utworze pt. "Vulture's Wake" umieszczonym na splicie z ANAKIM. Mamy tu do czynienia z typowym dla Amerykanów sludge metalem, który wywodzi się w prostej linii od dokonań EYEHATEGOD i poniekąd też od wszystkich tych doom'owców inspirowanych BLACK SABBATH, PENTAGRAM czy SAINT VITUS. Stąd kawałek jest nabuzowany gitarową motoryką, potężnie brzmiącym basem, 'żywą' perkusją i wściekłym wokalem z wszelkimi możliwymi do oddania w studiu brudami i przesterami. Jednocześnie można napisać o "Vulture's Wake", że jest stosunkowo chwytliwy i nadaje się do miarowego machania dyńką, a dzięki linii przewodniej przypominać on może paru osobom wczesne nagrania CELTIC FROST czy nawet HELLHAMMER, a swoista melodyczność skojarzy się na przykład z ELECTRIC WIZARD. Na drugiej stronie winylowej epki 'produkuje' się pochodzący tak samo jak GODHUNTER band z miasta Tucson w stanie Arizona o nazwie ANAKIM, który zdaje się być bardziej doom'owy i nie tak brudny brzmieniowo, choć tę 'klimatyczność' trzeba potraktować nie tak znowu dosłownie, bo mimo pewnych takich momentów kojarzących się na przykład z wczesną ANATHEMĄ, z czasem wchodzi to gdzieś na poziom sludge/doom'owych kapel ze Stanów i nie tylko. Końcowe dwie minuty "The Whimper of Wipped Dogs" podążają podobnie jak u GODHUNTER w stronę rytmicznego, nieco bardziej improwizowanego grania w post-sabbathowskim stylu. Oba numery szału nie robią, bo przecież w ostatnich kilku latach otrzymujemy z różnych stron wiele takiej muzy, ale wizytówką jakąś tych kapel są i? Nie, nie będę pisał - "zaczekajmy na większe wydawnictwa"? Ech, napisałem? ;)

ocena:  (Godhunter)7/10, (Ananim) 7/ 10

godhunter.bandcamp.com


www.facebook.com/godhuntertucson666


godhunter.bigcartel.com


www.facebook.com/pages/Anakim/267185039996606


anakim.bandcamp.com


www.facebook.com/TheCompoundRecs


www.earsplitdistro.com


autor: Diovis



<<<---powrót