| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HANDFUL OF HATE

"To Perdition"

Code666 (CD 2013 ) 

HANDFUL OF HATE działa właściwie nieprzerwanie od 20 lat i za to im się z pewnością należy szacun. Z jakością ich muzy jest już różnie, bo jakoś tak, dla mnie przynajmniej, włoski black metal nigdy nie należał do najlepszych i wciąż kojarzy mi się z bzyczącymi, beznadziejnymi kopiami norweskich hord, które - tak jak przewidywałem - dawno już odeszły w niepamięć. Oczywiście mowa o italskich formacjach, choć niektórych 'made in Norge' też się to tyczy? Tymczasem "To Perdition", czyli szósty album HANDFUL OF HATE powstały na przestrzeni dwóch dekad, to o tyle wzorcowa, standardowa płyta wypełniona agresywnym, zazwyczaj bardzo szybkim blecorem, który może się kojarzyć nie tylko z 'Norwegią', ale też ze Szwedami z DARK FUNERAL czy SETHERIAL, a nawet europejskim odłamem zarazy i w tym miejscu można by przywołać takie nazwy, jak ENTHRONED czy naszych ziomków z BESATT. HANDFUL OF HATE ani trochę nie odbiega od pewnych ram takiego grania, ale w obecnych czasach, gdy takiej nawalanki nie pojawia się aż tyle, jak w przeszłości i wszyscy raczej wchodzą w kombinowanie w post-blackowej manierze lub wrzucają do swoich 'czarnych' dźwięków elementy death metalu czy nawet hard rocka, taki album, jak "To Perdition" jawi się jako dość rzadki gość na ekstremalnej scenie. Nigdy nie byłem ich fanem i po odsłuchaniu danego krążka rzadko do niego wracałem, ale przyznać należy, że Włosi dają radę i młócą konkretnie. Nieprzerwany ciąg mega-szybkiego nawalania trwa przez pierwsze cztery numery, gdzie nie ma jak 'wcisnąć szpilki', by dać chwilowe wytchnienie w instrumentalnym przerywniku "Caro Data Vermibus", w którym akordy są czytelniejsze i nie gnają na zbity pysk, ale "Larvae" to znowu złość w czystej postaci i siarczany wyziew z bardziej transową, środkową częścią. Ta wściekłość i cała blackowa otoczka towarzyszą tej płycie aż do samego końca, choć zdarza się, że muzycy trochę kombinują tu i ówdzie, a najlepszym przykładem jest nie tak oczywisty i dość rozbudowany 'Feeding Sufferings", ale żadnych większych niespodzianek tutaj nie ma tak czy siak i puryści BM powinni być zadowoleni. Ogółem solidna robota i na pewno kolejny przejaw odróżniającej się na plus od większości produkcji z Półwyspu Apenińskiego, mimo że tak jak w przeszłości, tak i teraz do tego albumu pewnie nie będę powracał po tym odsłuchu.

ocena:  7/ 10

www.handfulofhate.com


www.myspace.com/handfulofhate


www.facebook.com/handfulofhateofficial


www.reverbnation.com/handfulofhate


www.code666.net


autor: Diovis



<<<---powrót