| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HERETIC'S DREAM

"Walk the Time"

Videradio (CD 2013) 

Różne rzeczy dane mi jest recenzować. Lepsze i gorsze, ciekawsze i byle jakie, przeciętne i wybitne. Właściwie trudno mi jest wrzucić do którejś z tych szufladek drugi album włoskiej formacji HERETIC'S DREAM - "Walk the Time". Lubię oczywiście, gdy muzycy coś tam kombinują z różnych składników, bo z takich eklektycznych rzeczy wyłaniają się czasem interesujące dźwięki. W tym przypadku mamy jednak sytuację, że grupa młodych muzyków chce usilnie wstrzelić się w mainstream, dlatego nie przeginają za bardzo z elementami thrash czy progressive metalowymi tak, by nie byli zbyt drapieżni dla tych, co lubią przyładzone, ugrzecznione utwory, a z drugiej strony nie można powiedzieć, że grupa z Włoch była przykładem na to, że "syndrom San Remo" wisi nad tym narodem i mamy tu do czynienia z jakąś totalną komerchą w złym guście. Na pewno jednak można napisać, że takie numery, jak "Chains of Blood", "Dream's Falling", "Shockwave" i zwłaszcza "Fighting Time" z wokalnym 'pojedynkiem' wokalistki Francesci Di Ventury oraz Terence'a Hollera z ELDRITCH to taki przebojowy, ale przy tym schematyczny i nudny gothic metal w manierze gdzieś między EVANESCENCE i IN THIS MOMENT, a muzycy starają się o kreowanie linii melodycznych trochę na siłę, a wokalistka stara się śpiewać na podobieństwo tych słodkawych i nudnych diw metalowych, które przejadły się już nawet fanom klimatycznego metalu. Dlatego gdy wyczytałem w opisie tej płyty, że łączy w sobie elementy thrash, gothic, progressive i pop metalu przeczuwałem już co się święci. Co prawda poza tymi chwytliwymi, ale mało ciekawymi kawałkami z zainteresowałem wsłuchiwałem się w gitarowo-perkusyjne rozwiązania w otwierającym materiał "Outcasted" i w bardziej drapieżne gitarowe riffy w "Connections", ale takich patentów nie ma na całej płycie aż tak wiele, aby roztrząsać ten 'progresywny' aspekt twórczości HERETIC'S DREAM. Marketingowe zabiegi, by zaprosić do nagrań muzyków takich w sumie cenionych kapel z Włoch, jak ELDRITCH, SECRET SPHERE czy NECRODEATH też spełzły na panewce po zapoznaniu się z całością, bo może tych dodatków wniesionych przez gości jest tutaj trochę, ale nie są to jakieś spektakularne posunięcia. W dodatku takie ckliwe i nie wiadomo w jakim celu wrzucone tutaj kawałki, jak "I Believe In You" czy "The Broken Silence" bliższe są wspomnianej już konwencji San Remo niż nawet pop rockowi, więc nie sądzę, by fani ambitniejszych rzeczy z kręgów wokółmetalowych zachwycali się tym albumem, a dla tych, co uważają na przykład NIGHTWISH czy WITHIN TEMPTATION za ikony gotyckiego metalu to za mało znany zespół, by mieli od jutra wieszać nad swoimi łóżkami ich plakaty, a na tapecie laptopa będzie widniała okładka "Walk the Time". Mamy więc tu taki przykładowy, bezpieczny, ale nie mający za wiele szans na szersze istnienie album, który w sumie ani ziębi, ani grzeje i szybko się o nim zapomni.

ocena:  4/ 10

www.hereticsdream.org


www.facebook.com/pages/Heretics-Dream/229362950413489


autor: Diovis



<<<---powrót