| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

IN THE BURIAL

"Born of Suffering"

PRC Music (CD 2013) 

Międzynarodowe towarzystwo zgrupowane w PRC Music poszerzyło się ostatnio o kapele z różnych zakątków świata, a IN THE BURIAL to nowy nabytek Kanadyjczyków, który pochodzi z Australii. Nazwa zupełnie nieznana, a i muzycy też wcześniej nie udzielali się w jakichś znaczących składach na najmniejszym kontynencie naszej planety. Czym sobie zasłużyli na opublikowanie ich nagrań przez mającą swoją siedzibę na drugim końcu świata (patrząc oczywiście z perspektywy australijskich muzyków)? Nie do końca to wiem. Ekstremistyczne przesłanie IN THE BURIAL mieści się gdzieś między black i death metalem, a słuchając ich debiutanckiego albumu miałem cały czas wrażenie, że podobne rzeczy słyszałem już na pierwszych krążkach ANAAL NATHRAKH i w wykonaniu VORKREIST. To jest to podobne, nihilistyczne podejście do mieszania dwóch nieco odmiennych stylistyk, które ma służyć raczej destrukcji, nie budowaniu. Pozytywkowy wstęp w otwierającym całość utworze tytułowym usypia na chwilę czujność, po czym 'kangury' ładują z grubej rury i jadą równo do przodu, a striggerowana perkusja łomocze na różne sposoby, punktując wraz z gitarowymi zagrywkami. Kawałki są krótkie, ale w wielu z nich dzieje się dość sporo. Sporo jest zmian rytmicznych, co jakiś czas na pierwszy plan wychodzi gitarowe solo, wokale są różnorodne (growle, black'owe skrzeki), ale jakoś ten materiał nie zwalił mnie z nóg. Deathcore'owe łamańce i klasyczne, death'owe zagrania wymieniają się z black/death'ową jazdą i wszystko to jest wporzo, chociaż bez szału i rewelacji. Dobrze się więc stało, że jest to album nie nazbyt długi i przeplatany krótkimi przerywnikami, jak ten pod numerem 3 z tytułem "Mala Evolutione" czy ukryty pod 'szóstką' instrumental "Portantes de Morte", a tu i ówdzie standardowe granie jest przyozdobione klawiszowymi akcentami (np. "Amarathine's Departure"). Czasem jednak mam wrażenie, że Australijczycy nie wiedzą w którą stronę się kierować i zbyt często oglądają się na innych, by zdobyć poklask u tej lub innej frakcji metalowych słuchaczy, a tak naprawdę nie umieją jeszcze zebrać własnych pomysłów do przysłowiowej kupy. Najbardziej pozytywne wrażenie robi druga część albumu z urozmaiconymi kawałkami pokroju "Solace In the Arms of the Dead" i "Mortuary Procession", iście epickim i "In Death? Absolution" oraz najbardziej dosadnym z zestawu "Merciless Carnage". Gdyby tak było od początku, moja opinia byłaby znacznie odmienna.

ocena:  6/ 10

www.myspace.com/itbmetal


www.facebook.com/InTheBurialOfficial


www.reverbnation.com/intheburial


www.prcmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót