| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

INFINIGHT

"The Vision"

własna produkcja zespołu (CD-EP 2013) 

Czy jakikolwiek materiał, który powstaje pomiędzy pełnym albumem a czymś, co jeszcze się nie zrodziło może ukazywać aktualną kondycję zespołu i przedstawić jego swoiste portfolio? I tak, i nie. Może to być demo dla potencjalnego wydawcy, może to być jedynie znak, że zespół nadal funkcjonuje i coś tam tworzy. Jeśli jestem jednak kimś, kto jeszcze nie napotkał na swojej muzycznej drodze INFINIGHT, to mi taki krótki pokaz ze strony tego zespołu niewiele powie. Oczywiście mogę sobie poczytać recenzje poprzednich wydawnictw powstałych pod tym szyldem i to mnie zachęci lub zniechęci, ale jeśli tak jak ja, nie podążam drogą tych, co często nawet dokładnie nie wysłuchają muzyki, a piszą teksty na ten temat jak by byli nie wiadomo jakimi znawcami, to mogę polegać jedynie na tym, co usłyszę. Rzecz prosta i myślę, że nie wymagająca komentarzy. Z innej strony patrząc, coś mi może powiedzieć 3-utworowy materiał plus dwa krótkie interludia, bo muzycy co nieco tutaj przekazują od siebie choć ta moda na nagrywanie epek zamiast demosów nie do końca mnie przekonuje. Zerknąłem mimo wszystko w bio i okazało się, że INFINIGHT to grupa niemiecka i coś z tych ich korzeni rodzinnych wdziera się do muzyki, bowiem trochę tego power i thrash metalu przemycili tu i ówdzie. Trochę zmylić może natomiast długo ciągnący się rockowym, mocno lajtowym motywem kawałek "Hideaway" na sam początek, nie mówiąc już o nie wiadomo czemu służących interludiach "The Passage" i "Transformation", które jakiś tam sens miałyby w zestawieniu na pełnym albumie, a tutaj są, bo są i nic poza tym. Myślę, że drogowskazem, jak może brzmieć INFINIGHT w przyszłości i jak być może brzmiał na poprzednim krążku "Like Puppets" jest kawałek "A Loss of Love", w którym przeważa takie trochę bardziej epickie granie spod znaku SAVATAGE czy QUEENSRYCHE, czy ostatni na tym mini "The Vision", gdzie więcej jest heavy metalowych znaczników, ale i tutaj Niemcy nie wykroczyli poza powiedzmy ICED EARTH i AVANTASIA i brzmi to raczej mało atrakcyjnie. Możliwe, że komuś takie granie się spodoba, jednak tak generalnie nie wnosi do muzyki niczego ponad to, że jest jakiś tam nienajgorszy poziom i da się tego słuchać w niedużych dawkach.

ocena:  5/ 10

www.infinight.de


www.facebook.com/InfiNight


www.myspace.com/infinightband


autor: Diovis



<<<---powrót