| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MORD 'A' STIGMATA

"Ansia"

Pagan Records (CD 2013) 

Przepowiadałem przy okazji jednego z poprzednich materiałów MORD 'A' STIGMATA, że mają szansę wylądować na post-black metalowym tronie na krajowej scenie. W dużej części dowiedli tego albumem "Antimatter" z 2011 roku i potwierdzili to tym najnowszym, zatytułowanym "Ansia". Tu już nie ma żartów, albowiem całość po prostu gniecie, dewastuje i jednocześnie czaruje swoją dojrzałością, ogromem pomysłów, samą koncepcją, jak i wykonaniem. To zwyczajnie najlepsza produkcja tego zespołu i począwszy od prawie 14-minutowego "Inkaust", a skończywszy na krótkim numerze tytułowym, otrzymujemy rzecz przemyślaną, na swój sposób koncepcyjną i wciągającą swoim dusznym, opętanym klimatem. Różnorodność i umiejętność łączenia często odmiennych estetyk i stylistyk słychać już od początku. Po poprzedzonym spokojną introdukcją z powoli sączącymi się akordami gitary diabelnie szybkim i bliższym klasycznemu black metalowi początku, z czasem zaczyna się robić ciężko, przestrzennie i potem znowu ciężko (trochę w stylistyce pokrewnej z tą z płyt GODFLESH), a wokale nie ograniczają się wyłącznie do powielania pewnych black metalowych klisz. Jeszcze bardziej ponuro i na swój sposób klimatycznie dzieje się w następnym fragmencie o tytule "Shattered Vertebrae of the Zodiac". Dysonansowa praca gitar nie funkcjonuje na zasadach 'zróbmy coś dziwnego', ale w sprytny sposób pozwala odczuć 'powietrze' między dźwiękami i post-rockową głębię. To już nie żadne powielanie pomysłów znanych z albumów DEATHSPELL OMEGA czy AOSOTH, jak to czyni wiele podobnych zespołów, ale w pełni autorskie kombinowanie i układanie dźwięków w takim, a nie innym szeregu. MORD 'A' STIGMATA pozbyła się znanych z wczesnych pozycji elementów industrialnych i kładzie teraz akcent głównie na gitary, co też na pewno wpłynęło pozytywnie na wizerunek grupy, ich coraz lepsze umiejętności jako muzyków i to, że bez problemu będą mogli przenieść nowe utwory na występy na żywo. Elektroniki jednak nie wyrugowano tutaj całkowicie, bo pojawia się w szczątkowych ilościach w końcówce rzeczonego "Shattered Vertebrae of the Zodiac", a w kolejnym numerze, "Pregressed", już bardziej namacalnie. Chorobliwa atmosfera wypełnia zresztą ten dwunastoipółminutowy, mocno oparty na dysonansach kawałek, choć w drugiej części muzycy napędzają się ponownie w bardziej black metalowy sposób. Nie inaczej jest w nieśpiesznie budowanym "Praefatio Pro Defunctis", gdzie w pewnym momencie puszczone samopas akordy świetnie uzupełnia trybalna perkusja.

ocena:  9/ 10

www.facebook.com/mordastigmata


www.myspace.com/mordastigmata


mordastigmata.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót