| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

EMERGENCY GATE

"The Nemesis Construct"

Twilight Zone Records (CD 2010) 

To, co na poprzednim albumie zatytułowanym "Rewake" było atutem, na nowym wydawnictwie jest w najlepszym przypadku słabiutkim powieleniem tamtych pomysłów, w najgorszym - jego nędzną karykaturą. Teraz dopiero widać, że EMERGENCY GATE chce za wszelką cenę zrobić karierę i dołączyć do często sztucznie wykreowanych zespołów z pogranicza power metalu i melodyjnego metalu, czyli tak zwanego "modern metalu". Niestety, nawet wzmożona promocja tego tworu go nie wybawi, bo już pierwszy utwór, "Alternative Dead End", to marne popłuczyny po wczesnym IN FLAMES i MERCENARY z bardzo wymuszonymi growlami, a dalej jest już tylko gorzej. Gdy gitary nie wspierają się "czarno-białymi" - jest po prostu płasko i nijako, gdy klawisze poczynają poplumkiwać - robi się słodko i równie nijako, a nie chcę już wspominać, jak do tego wszystkiego mają się używane tu od czasu do czasu tak zwane elektroniczne wtręty. Wokal wygina się w różne strony, ale i tak wychodzi z tego jakaś mikstura wczesnego (znowu!) IN FLAMES, SOILWORK i SLIPKNOT. Do tego praktycznie wszystkie kawałki mają podobne linie melodyczne i zamykają się w trzech minutach z okładem, z czego wniosek, że solówek i rozbudowanych momentów jest tu jak na lekarstwo, a jeśli nawet coś zaczyna się dziać, jest banalne i bez wigoru. Przesłuchanie tej płyty to po prostu odbębnienie kilkudziesięciu minut i kompletnie nic nie pozostaje w pamięci. Żadnych przebojów, żadnych wyróżników. Chyba trzeba by muzykom skopać dupska, to może by się opamiętali i zaczęli grać coś konkretnego i bez dodatku cukru, którego jest tu o wiele za dużo. Pozbawionym gustu Niemcom pewnie to przypasuje, ale ja mówię zdecydowanie "NIE!".

ocena:  2/ 10

www.emergency-gate.com


www.myspace.com/emergencygateonline


www.twilightzonerecords.de


autor: Diovis



<<<---powrót