| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NETHERBIRD

"The Ferocious Tides of Fate"

Scarecrow Music Group (CD 2013) 

Na okładce widzimy piękny, marynistyczny obraz szwedzkiego, dziewiętnastowiecznego malarza Marcusa Larsona o anglojęzycznym tytule "Ocean At Night With Burning Ship" i choć entuzjastą tego kierunku w sztuce nigdy nie byłem, dobrze pokazuje on, że jakość broni się niezależnie od formy. Wspominam o nim nie bez związku z właściwym tematem poniższych rozważań, gdyż dzieło to doskonale oddaje ducha "The Ferocious Tides of Fate" - trzeciego krążka w dorobku szwedzkiego NETHERBIRD. Rytmicznie napędzają go beczki niejakiego Nilsa Fjellstroma - byłego perkusisty AEON, obecnie bębniącego zaś w DARK FUNERAL, a wydawca powyższego tytułu w co drugim zdaniu notki informacyjnej nadstawia karku, że uprawiany przez siebie styl NETHERBIRD rozwinął tu w stopniu wręcz niewyobrażalnym. Mimo, iż jak to zwykle i na szczęście bywa, można mieć w związku z tym subiektywne odczucia, daję wiarę owemu stwierdzeniu, bo mieszanka staro szkolnych, death i black metalowych wzorców uskuteczniana przez zespół na ewidentnie skandynawską i melodyjną modłę smakuje dziś doprawdy wybornie. W powoli rozkręcającym się "Elegance And Sin" Bizmark sączy do ucha wyśmienite i choć klimatyczne, to jednak silnie nacechowane nutką szaleństwa, gitarowe leady, na które pomagający też głównemu wokaliście, o ksywie Nephente, Nord nie pozostaje obojętny i wyprowadzając pierwsze machnięcia swojego wiosła wie doskonale, że za chwilę iść będą praktycznie łeb w łeb. Taki przeplataniec to intensywnie kostkowanych, to spokojniejszych momentów trwa tutaj już do końca płyty. Czasami - jak w większości przypadków, co świadczy o umiarze tych muzyków - musi radzić sobie sam. Niekiedy - jak w "Shadow Walkers" - może liczyć na pomoc ozdobników, czyli w tym akurat przypadku partii instrumentów smyczkowych. Zawsze jednak NETHERBIRD gra z rozmachem, epickim zacięciem i wielowątkowością godną naprawdę ambitnie rzeźbiących, wielkich nazw. Dla każdego uważnego słuchacza będzie to absolutnie jasne już od pierwszych minut odsłuchu tej płyty, ale finał, który na niej zgotowali nie pozostawia już jakichkolwiek niedomówień. Wchodzący za i tak przepięknie podniosłym "Shadow Walkers" "Along the Colonnades" to prawdziwy monument takiego grania, przy czym w kończącym "Of the Setting Sun" ci muzycy naprawdę stają na głowie by oczarować, zmiażdżyć i znów oczarować odbiorcę, rozszarpując atmosferyczne solówki mechanicznie bezlitosnym, gitarowo-perkusyjnym natarciem. DISSECTION, DECEMBER FLOWER, ALGAION, wczesny AT THE GATES czy DARK TRANQUILLITY z podobnego okresu utworzą tu pewną podpowiedź dla tych, którzy zastanawiają się jeszcze czy warto sięgnąć po tę płytę czy też nie. Ja ze swojej strony mogę ją tylko polecić, bo cukierkowe granie w melodic metalu wartością deficytową nie jest, ale dobre melodie w owej konwencji muzycznej paradoksalnie już tak.

ocena:  8/ 10

netherbirdswe.bandcamp.com


www.facebook.com/netherbird


www.netherbird.com


myspace.com/netherbird


autor: Kępol



<<<---powrót