| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NOW OR NEVER

"Now Or Never"

Mausoleum Records (CD 2013) 

Parę osób jeszcze może pamięta PRETTY MAIDS, czyli jedną z bardziej znanych przed laty grup metalowych z Danii. Grali melodyjne hard 'n heavy, ale nie można było im zarzucić, że podpinali się pod ongiś modny nurt 'pudel metalu'. Może przez to nie osiągnęli takiego sukcesu jak wiele beztalenci z natapirowanymi włosami, kto wie? A co ma ten band wspólnego z NOW OR NEVER? Otóż dwóch muzyków związanych wcześniej z PRETTY MAIDS, czyli grający z nimi na dwóch płytach gitarzysta Ricky Marx oraz wieloletni (1991-2010) basista tej grupy - Kenn Jackson współtworzą nową formację wraz z wokalistą, a wcześniej perkusistą francuskiego NIGHTMARE Jo Amore oraz pochodzącym ze Szwajcarii bębniarzem Ranzo, który odpowiada też za większość tekstów i kompozycji popełnionych wspólnie z Marxem. Wydawać by się mogło, że taka paka ramoli będzie z sentymentem patrzeć wstecz i nagra pod nowym szyldem archaiczny album z muzą spod znaku hard rocka i heavy metalu. Choć jak by się tak stało, to nie byłoby w tym nic złego? Tymczasem "Now Or Never" to niezwykle błyskotliwe połączenie ekspresyjnego, a przy tym tradycyjnego heavy metalu w rodzaju ACCEPT, solowych dokonań Roba Halforda z JUDAS PRIEST i czegoś ciut bardziej nowoczesnego. Powiedzmy, że skręcają momentami w klimaty NEVERMORE, ICED EARTH, DAGOBA, MNEMIC, SOILWORK czy MERCENARY, ale bez tego przekombinowania i w bardziej tradycyjnym znaczeniu. Chwilami zahaczają też o thrash metal, np. już w otwierającym całość "Reach Out For the Sky". Ogólnie wyszedł z tego kawał naprawdę sprawnie zagranego, świetnie brzmiącego, różnorodnego, trzymającego pion i poziom, melodyjnego i przy tym agresywnego grania, które jest w stanie połączyć fanów różnych pokoleń. Prawie każdy kawałek z tej płyty ma potencjał, by zaskakiwać jakimś smaczkiem i niezłymi proporcjami ognistego i równocześnie zaawansowanego technicznie metalu z różnych półek oraz szuflad. Obok drapieżnych partii gitar Ricky'ego Marxa i przekonującego swoimi wyrazistymi wokalami Jo Amore (swoista krzyżówka Chrisa Connelly z SOUNDGARDEN, Ronnie Jamesa Dio, Roba Halforda i Jorna Lande) mamy tutaj naprawdę sporo ciekawych rozwiązań gitarowych i smakowitych solówek, wzbogacającej cały stuff i snującej się nieco w tle, ale istotnej dla całości elektroniki oraz niebanalnych melodii. Składa się to na iście elektryzujący materiał, który już właściwie od początku nie jest tym, czym wydawał by się być po przeczytaniu kilku recenzji. A każdy chyba lubi być pozytywnie zaskakiwany, prawda? Można by tu wymienić poza wspomnianym już "Reach Out For the Sky" wiele tytułów, ale ja ograniczę się tylko do kilku. W "Wind of Freedom" dominuje w miarę stonowane granie gdzieś z pogranicza rocka i metalu, a elektronika odzywa się jak by głośniej, z kolei w "Brothers" robi się drapieżnie, w "Hardened Steel" gitarowe zagrywki 'pachną' tym, co wyczynia Zakk Wylde na płytach z Ozzy Osbourne'm, a "An Angel By My Side" to naprawdę udana ballada i wcale nie tak ckliwa, jak by się mogło wydawać, za to z fajowymi akustykami i orkiestracjami. "Dying For You" to z kolei ciężki numer, równocześnie nawiązujący do najbardziej epickich dokonań RAINBOW z Ronnie James Dio za mikrofonem. Ogółem pozycja trzymająca równy poziom i świetnie zrobiona.

ocena:  8/ 10

www.now-or-never.ch


www.facebook.com/onlynowornever


www.music-avenue.com/mausoleum


autor: Diovis



<<<---powrót