| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SHATTER MESSIAH

"Hail the New Cross"

Mausoleum Records (CD 2013) 

Niewiele brakowało bym pomylił ostatnio tę nazwę z szyldem brytyjskiego SAVAGE MESSIAH spod skrzydeł Earache Records. Nie tylko podobnie się nazywają, ale i podobnie grają, co w tym przypadku odnosi się do mariażu thrash metalowej drapieżności z powerową epickością i też poniekąd melodyjnością. Kwintet z Ohio może się jednak pochwalić personalnymi powiązaniami z tak rozpoznawalnymi w metalowym światku kapelami jak ANNIHILATOR - w którego koncertowych bojach mieli przyjemność sprawdzić się współzałożyciele SHATTER MESSIAH: gitarzysta, Curran Murphy oraz perkusista Robert Falzano - bądź też NEVERMORE, podczas którego występów pocił się pierwszy z nich. Oczywiste więc, że raczej nie będzie tu mowy o prostym jak konstrukcja przysłowiowego cepa graniu, w którym gitarzysta ociąga się z solówkami, a pałker odpala papierosa między stuknięciem w werbel a tąpnięciem w centralę. Oszczędzono sobie nawet introdukcji i od początku w formie piorunującego instrumentalnymi fajerwerkami, dynamicznego "Disconnecting" aż po sam koniec oznaczony na trakliście jako "This Addiction", w którym zespół jedzie z o wiele bardziej melodyjnym rodzajem tzw. 'koksu', pięknie słychać u kogo zasięgali muzycznych korepetycji. Gdy ktoś, kto pokochał styl autorów "This Godless Endeavor", a nie koniecznie ceni sobie w muzyce jakąś większą odkrywczość włączy taki choćby "Loyal Betrayer" - gdzie pod koniec usłyszeć można jakże charakterystyczną dla NEVERMORE współpracę mocarnej sekcji rytmicznej i popętlonych gitar - może się do SHATTER MESSIAH przekonać, bo słychać, że mimo ukierunkowania na ściśle określony styl czuć tu bardzo wyraźnie klasycznie thrashmetalowego czy nawet heavymetalowego ducha. W drugim na rozpisce "Future Fails" zespół czaruje przykładowo tak rozbrajająco melodyjnymi i nastrojowymi solówkami, że ckliwość muzyki co poniektórych gothic czy atmospheric metalowych szyldów wypada w porównaniu z ich klimatem mniej więcej tak, jak wyczyny wysokiej klasy baletnicy w zestawieniu z remizowymi pląsami starego, zapijaczonego chłopa. W którymś momencie podczas słuchania tego krążka dociera jednak do mnie, że elementy powyższego konglomeratu nie radzą sobie w zaprezentowanej konfiguracji tak, jak można się było spodziewać. Producentem tej płyty jest przykładowo Curran, ale za stołem mikserskim siedział Maor Appelbaum, współpracujący wcześniej choćby z ANVIL, YNGWIE MALMSTEEN, HALFORD, THERION, SEPULTURA czy CYNIC. Pewnie, że żaden ze mnie inżynier dźwięku i ekspert w dziedzinie, ale wydaje mi się, że od producenta tej klasy można już chyba oczekiwać roboty z naprawdę wysokiej - o ile nie najwyższej - półki. Prawda jest jednak taka, że wielu młodszych realizatorów z o wiele krótszą i jakby mniej prestiżową listą zasług dostarczało już rzeczy lepiej zmiksowane czy ostatecznie obrobione. Poziom ocenianych całościowo kompozycji też nie stanowi w tym wypadku swoistej 'kropki nad i', której właśnie najbardziej mi tu brakuje. Weźmy wspomniany gdzieś wcześniej "This Addiction". Mówi Wam coś ten numer w kontekście struktury "Emptiness Unobstructed" z ostatniej płyty NEVERMORE? Wydaje mi się, że grając w ambitny i zaawansowany technicznie sposób powinno się raczej uciekać od schematów zamiast świadomie w nie popadać, tym bardziej, gdy są one wręcz uderzająco oczywiste.

ocena:  6/ 10

www.metal-archives.com/bands/Shatter_Messiah/67446


shattermessiah.bandcamp.com/


www.shattermessiah.com/


www.facebook.com/ShatterMessiah


www.music-avenue.com/mausoleum


autor: Kępol



<<<---powrót