| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

6:33 & ARNO STROBL

?The Stench From the Swelling (A True Story)?

Wafflegate Productions (CD 2013) 

A to ciekawe wydawnictwo dotarło do mnie z Francji! Oczywiście nie tak totalnie zaskakujące dla mnie, jako że znam twórczość firmującego po części tę pozycję Arno Strobla z CARNIVAL IN COAL, ale tak czy siak, jest to kolejna rzecz, której nie da się zaszufladkować ot tak, jako coś wpasowującego się pod taki czy inny styl. Oczywiście, słuchając tego materiału nie sposób wyłapać silnych konotacji lub zwyczajnie podobieństw do FAITH NO MORE, a co za tym idzie poniekąd też MR BUNGLE, TOMAHAWK i FANTOMAS, post-modernistycznej twórczości SLEEPYTIME GORILLA MUSEUM, multigatunkowego Franka Zappy czy nawet niektórych projektów Devina Townsenda, ale tak naprawdę to wszystkie te dziwactwa wywodzą się w jakimś tam stopniu z samej francuskiej kultury, w której misz-masz kabaretu, musicalu, artyzmu, surrealizmu, smak absyntu i wina, zapach perfum i widok kurtyzan odgrywają zasadniczą rolę i jakby wiodą do zrozumienia tego materiału. Bo muzycznie to faktycznie swoisty kolaż rocka, prog-metalu, klasycznego heavy metalu, czasem nawet symfonicznego black metalu, rock ?n rolla, jazzu, funku, ambitnej elektroniki, szeroko pojętej muzyki rozrywkowej, popu, muzyki filmowej, piosenek z lat 60-ych, musicali, soulu, wodewilu i diabli wiedzą czego jeszcze. I - co jest dość dziwne - jednocześnie to najczęściej chwytliwe kawałki z wyrazistą linią melodyczną, choć poprzetykane różnymi pomysłami z zupełnie innych półek. Już pierwszy na płycie ?(I Should Have Known) Her Name Was Boogie? to hicior jak się patrzy i nieprzypadkowo padła tutaj nazwa FAITH NO MORE, bo to podobny kaliber, chociaż Mike Patton z kolegami byli jednak pierwsi ;).Podobnie jest z drugim ?Burn-In? -  jeszcze ostrzejszym w brzmieniu, w pewnym momencie prawie death metalowym, ale gdzieś pośrodku robi się bardzo progresywnie i ?hiszpańsko?. ?I Like It? to w zasadzie piosenka, która nawiązuje do rzeczy nagrywanych w latach 60-ych i tu znowu nasuwają się skojarzenia z ?Evidence?. Jeszcze bardziej kojąco i spokojnie robi się w tytułowym ?The Stench From the Swelling?, w którym jest trochę miejsca na drobne eksperymenty, ale i na ekstremalnie metalowe przyśpieszenie. ?Starlight? to znowu prostszy kawałek z wyrazistymi klawiszami, żeńskimi chórkami i heavy metalową solówką. Na końcu jest jeszcze dwuczęściowy, rozbudowany ?Giggles, Garlands & Gallows?, który jest tak dziwaczny jak tytuł i tutaj zostały zawarte naprawdę przeróżne pomysły, a wszystko czasem zmienia się jak w kalejdoskopie. Tego trzeba po prostu posłuchać! Do tego jeszcze kolektyw Arno Strobla i 6:33 postarał się o nieco odmienną od większości okładek i gdyby nie te ewidentne zrzynki z FAITH NO MORE (także wokalne), który nota bene jest jednym z moich ulubionych zespołów w historii muzyki, to pewnie ocena sięgnęła by sufitu? Tak czy siak, to pozycja godna zachodu i grzechu!   
 

ocena:  8,5/ 10

www.633theband.com


www.facebook.com/6h33official


soundcloud.com/6h33


autor: Diovis



<<<---powrót