| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ANETTE OLZON

?Shine?

earMusic & Mystic Production (CD 2014) 

Nie jestem fanem pop-metalowych produkcji i nie za bardzo podeszły mi nagrania dokonane przez NIGHTWISH z Anette Olzon, a więc wiadomym było, że na solowy album już byłej frontmanki fińskiego zespołu nie czekałem z bijącym sercem. Wychodzi jednak na to, że materiał z ?Shine?, nad którym Olzon pracowała jeszcze za czasów, gdy występowała ze swoimi byłymi kolegami jawi się jako ożywczy powiew w jej karierze, która dopiero teraz może zostać doceniona przez nieco większe gremium. Przypomina mi się od razu casus Kari Rueslatten, która w świecie metalu miała wielu miłośników dzięki swojej pracy z THE 3RD AND THE MORTAL i STORM, ale dopiero później, solowo stała się naprawdę bardzo popularną wokalistką, nie odcinając się nigdy aż tak bardzo od swoich korzeni. Z Anette może być podobnie, bo głosowo trzyma wysoki poziom, a różnorodność muzyczna debiutanckiej płyty i jednocześnie jej przebojowość są w tym przypadku atutem. Z NIGHTWISH łączą ją tutaj właściwie jedynie używane od czasu do czasu smyczki i ten melodyczno-rockowy feeling. Zwolennicy metalu pewnie będą trzymać się od tego krążka z daleka, ale już ci, co trawią powiedzmy WITHIN TEMPTATION mogą tutaj znaleźć coś dla siebie. Szczęśliwie te utwory nie są przelukrowane, przesłodzone i przesadzone w żadną niestrawną stronę, zwłaszcza muzyczną. Oczywiście popowego grania jest tutaj na pęczki, ale zrobione to zostało z gracją i w sposób strawny i dla tych, co wolą rzeczy spokojniejsze, jak i te troszkę mocniejsze. W pamięć zapadają już pierwsze trzy numery z płyty i każdy jest inny od poprzedniego. Czy jest to pop-metalowy ?Like a Show Inside My Head?, czy zgrabnie łączący elektronikę ze smyczkowego zagrywkami kawałek tytułowy, czy wchodzący trochę w klimaty Kate Bush, spokojny ?Floating?, to w każdym z tych fragmentów Olzon odnajduje się naprawdę bardzo dobrze. A i dalej nie jest przecież gorzej, choć ?Lies? pachnie trochę i Eurowizją i WITHIN TEMPTATION z tego przesłodzonego okresu swojej kariery. Są tutaj jednak takie kawałki, jak ?Invincible? i ?One Million Faces?, w których jest taka swoista bajeczność utworów Enyi, a i coś z twórczości Loreeny McKennitt czy Mike?a Oldfielda można tutaj usłyszeć, czy chyba jeszcze bardziej nasycona folkiem ballada ?Watching Me From Afar?, a potencjał na prawdziwego hiciora mają urokliwe ?Hear Me? i chyba najbardziej nawiązujący do NIGHTWISH ?Falling?. Jest profesjonalnie, jest urokliwie i bez zbędnego patosu czy płaszczenia się przed muzycznym mainstreamem.     
 

ocena:  7/ 10

www.anette-olzon.com


anette-olzon.blogspot.com


www.ear-music.net/en/news/


www.mystic.pl


autor: Diovis



<<<---powrót