| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CAULDRON BLACK RAM

?Stalagmire?

20 Buck Spin (CD 2014) 

O tym, z jakim trudem wydostają się informacje z Antypodów na przykład do Europy (pomimo, że świat stał się ostatnimi czasy czymś w rodzaju globalnej wioski) niech świadczy fakt, że mało kto zna CAULDRON BLACK RAM. Zespół funkcjonuje od 1996 roku, ma już na koncie trochę wydawnictw, a mimo to, ja poznaję ten band dopiero teraz, przy okazji ich trzeciego pełnograja pt. ?Stalagmire?. W skład tej grupy też wchodzą doświadczeni muzycy, związani między innymi z takimi w miarę znanymi kapelami, jak STARGAZER czy MOURNFUL CONGREGATION. Ci ostatni to nawet dość znacząca formacja na scenie funeral doom metalowej, chociaż wydawcę znaleźli aż w Japonii, przez co dostęp do ich wydawnictw jest dość utrudniony. Te doom?owe wpływy są wyczuwalne i w dźwiękach kreowanych przez CAULDRON BLACK RAM, zwłaszcza gdy chodzi o te wolniejsze fragmenty, których tutaj nie brakuje, ale ?Stalagmire? to jednak przede wszystkim swoista mikstura black i death metalu i jak zawsze, gdy chodzi o australijskie zespoły jest nieco pokrętna i nie do końca oczywista. Nie jest to oczywiście tak techniczne granie jak u ich ziomali z PSYCROPTIC czy aż tak zeschizowane jak u Nowozelandczyków z ULCERATE, jednak ten złowrogi i nieco odrealniony klimat jest tutaj mocno obecny. Oczywiście Esh, Alim i najświeższy nabytek w osobie Bena Newsome?a sięgają mocniej po oldskulowe wpływy i stawiają na wzorce sprzed dwóch, a nawet trzech dekad, ale misternie to pokręcili, nastroili się cholernie nisko, przez co brzmią trochę jak skrzyżowanie CROWBAR z wczesnym MORBID ANGEL, HELLHAMMER i KHOLD, a to tylko takie pierwsze z brzegu skojarzenia. Za ten niezaprzeczalny dowód ich oryginalności należy im się pochwała, chociaż z drugiej strony, na dłuższą metę to dość mozolne i nieco przynudnawe rzeźbienie, które moim zdaniem wcale nie pasuje do ich konceptu mrocznych opowieści rodem z oceanów i mórz. Bo CAULDRON BLACK RAM wymyśliło sobie, że teksty będą dotyczyć w dużej mierze właśnie takiej tematyki, a przykłady na to mamy i na ?Stalagmire?: czytelnie do tego nawiązuje choćby ?A Litany of Sailor?s Sins?. Gdy jednak odrzeć to z takiej właśnie otoczki, ?jaskiniowego? tytułu oraz lekkiej pokrętności samych kawałków, okazuje się, że w rzeczy samej mamy tutaj proste motywy ze skrzeczącym albo growlującym wokalem, do tego ubogie brzmieniowo, a rzadko pojawiające się, melodyjne solówki średnio pasują do całości. Instrumentalny ?Cavern Fever? obnaża pewne słabe punkty twórczości Australijczyków z Adelaide, choć na przykład zamykający płytę, odmienny od pozostałych, bardziej death/doom metalowy ?Speliogenesis? wyróżnia się in plus. Można bez obaw posłuchać, ale nadzwyczajnych rzeczy tutaj nie usłyszymy.    
 

ocena:  6/ 10

cauldronblackram.bandcamp.com


www.facebook.com/cauldronblackramofficial


www.20buckspin.com


www.facebook.com/20buckspin


autor: Diovis



<<<---powrót