| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GODHUNTER

?City of Dust?

The Compound & Battleground Records (CD 2014) 

GODHUNTER powoli urasta do miana naprawdę znaczącej ekipy na amerykańskiej scenie metalowej. Tak przynajmniej twierdzą tamtejsze media i już nie tylko underground jest podobno do zdobycia, ale i coś więcej. Niewiele mi jeszcze powiedział na ten temat ubiegłoroczny split z ANAKIM, jednak teraz miałem okazję poznać twórczość tej ekipy w pełnej okazałości, a to za sprawą debiutanckiego pełnograja ?City of Dust?. Przeglądając materiały dotyczące GODHUNTER oraz samego albumu natknąłem się na teksty, które są zaskakująco przemyślane i świadczą o dużej wiedzy i oczytaniu muzyków. Wiele fragmentów jest zresztą szczegółowo opisanych i odnosi się do różnych zdarzeń z przeszłości, sytuacji politycznej i ekonomicznej regionu, z którego pochodzi ten band, czyli stanu Arizona w USA oraz wypowiedzi różnych ?gadających głów?. Przytoczono tu na przykład słowa, jakie padły z ust Abrahama Lincolna, gubernatorów stanu, historyków, socjologów et cetera. Myślę, że sama lektura przypisów może być ciekawa dla tych, co szukają ciekawych faktów. Album zaczyna się krótkim intro, które jest fragmentem przemówienia autora książki ?War Is a Force That Gives Us Meaning? - Chrisa Hedgesa, po czym możemy już skoncentrować głównie na muzyce, a ta z początku wydaje się razić pewnym prymitywizmem, ale to tylko pozory, bowiem GODHUNTER szuka inspiracji nie tylko u źródeł HELLHAMMER czy wczesnego CELTIC FROST (skojarzenia są naprawdę silne!), ale czerpie też ze skarbnicy EYEHATEGOD, CROWBAR, ELECTRIC WIZARD, KYUSS czy wielkiego BLACK SABBATH i komasuje to w taką sludge?owo - stonerowo - doomową pigułę. Cierpiętniczy wokal gdzieś na pograniczu gardłowego ryku, growlu i wrzasku podąża tropem kapel działających hen w latach 80-ych, co w efekcie sprawia, że tekst jest czytelny i w połączeniu z nadzwyczaj chwytliwymi riffami oraz motoryczną sekcją rytmiczną stanowi coś w rodzaju wehikułu czasu i momentalnie cofamy się gdzieś do przeszłości, gdy słuchało się wszystkich tych post-sabbathowskich, doom?owych kapel, a CELTIC FROST nagrywał swoje pierwsze epki, ale przy tych wszystkich skojarzeniach GODHUNTER wypada niezwykle naturalnie i przekonująco. Dobrze się słucha tej surowej, bardzo organicznej i prostolinijnej muzy, która nie stawia na techniczne zagrywki i opiera się o zdecydowane i czasem nawet bardzo rozpoznawalne i nietrudne do zapamiętania motywy gitarowe, ale i same kawałki są chwytliwe same w sobie. Weźmy choćby taki refren w ?Snake Oil Dealers? - łapie i zaraża konkretnie! Numery nie są krótkie, lecz na nudę nie ma co narzekać. Z rzadka GODHUNTER korzysta z klawiszy, ale są one odpowiednio dawkowane i w takim ?Snake Oil Dealers? brzmi to genialnie i podobnie, jak to stosowały niektóre death metalowe kapele na początku lat 90-ych. Zresztą ten numer świetnie oddaje klimat arizońskich pustkowi, a końcówka z wyciem wilków brzmi wiarygodnie.  Również stonowane, klawiszowe tło w zamykającym płytę ?Plague Widow? prezentuje się majestatycznie, lecz w niczym przeszkadza ciężarowi gitar i wrzaskliwym wokalom. Jednym zdaniem: oldskul pełną gębą! Jeszcze inną stronę medalu mamy w ?Shooting Down the Sun? - akustycznym kawałkiem ze zróżnicowanymi i ponownie czytelnymi wokalami, a tu i ówdzie mamy trochę psychodelicznych zagrywek, lecz muzycy z tym nie przesadzają. Szczerze powiem, że ?City of Dust? bardzo mnie wciągnęło i jeszcze nie raz będę powracał do tego jednego z lepszych albumów wydanych w pierwszym kwartale 2014 roku. Cytując końcówkę płyty: ?This is hell and all the devils are here!?    
 

ocena:  9/ 10

godhunter.bandcamp.com


www.facebook.com/godhuntertucson666


www.earsplitdistro.com


www.facebook.com/TheCompoundRecs


autor: Diovis



<<<---powrót