| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

HOODED MENACE

?Labyrinth of Carrion Breeze?

Doomentia Records (EP 2014) 

Ostatnie moje spotkanie z Finami z HOODED MENACE miało miejsce przy okazji ich ostatniego pełnego albumu ?Effigies of Evil? z 2012 roku. Gdzieś wyczytałem, że lepiej prezentują się na mniejszych wydawnictwach, czyli epkach czy split-epkach i pewnie coś w tym faktycznie jest, bowiem na najnowszej małej płytce z logo czeskiej Doomentia Records zaprezentowali tylko dwa, ale za to smakowite numery, który zostały dobrane jakby koncepcyjnie. Oba są inspirowana kultowym w pewnych kręgach horrorem o tytule ?Cry of the Banshees?, który doczekał się dwóch wersji - jednej z Vincentem Price?m w roli głównej, a drugiej z Christopherem Lee oraz Peterem Cushingem. ?Chasm of the Wraith? startuje bardzo powoli i zaskakująco spokojnie - sample z filmu współgrają z akustycznym motywem gitary, po czym wchodzi ciężki riff zbalansowany drugą, melodycznie brzmiącą gitarą. Mozolnie budowany kawałek po chwili już wchodzi na właściwe tory i jest to fińskie, pokrętne brzmienie, grobowy wokal eks-frontmana PHLEGETHON Lasse Pykko oraz lekko nasączona doom/death?owymi kapelami z lat 90-ych melodia. Nieprzypadkowo mówi się o HOODED MENACE, że są takim nowoczesnym odpowiednikiem czegoś, co nastąpiłoby po zderzeniu ze sobą bardzo starych rzeczy PARADISE LOST i ASPHYX. Finowie nie silą się na dowodzenie komukolwiek, że są najciężej grającą kapelą na świecie, ale za to jak niewielu umieją odpowiednią atmosferę i sprawić, że każdy maniak doom?owo - death?owej muzy wchłonie te dźwięki jak ta przysłowiowa gąbka i trudno mu będzie się uwolnić od mrocznego czaru tych dźwięków. Echa ostatniej dekady ubiegłego stulecia są tutaj słyszalne bardzo, ale to bardzo, choć nie powinno to dziwić nikogo, bowiem aktualnie HOODED MENACE składa się w trzech czwartych z muzyków PHLEGETHON, który funkcjonował w tamtej epoce i mimo, iż nie za bardzo przypomina to, co sam tworzył, to klimat pozostał w głowach, rękach i sercach tych muzyków. ?The Creeping Flesh? jeszcze bardziej wnika w horrorystyczną otoczkę, którą został zainspirowany, a odpowiednio zestawione dźwięki gitar wraz z niskim growlem Lasse pozostawiają swój wyraźny ślad podczas wsłuchiwania się w tego ?ciężarowca?. Siedemnaście minut z sekundami - bo tyle trwa ta winylowa epka - to oczywiście zawsze trochę mało, ale zawsze można powrócić do tych dwóch, niezaprzeczalnie interesujących kawałków, które pewnie w przyszłości będą stanowić mocny punkt jakiejś kompaktowej kompilacji.    
 

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/hoodedmenace


www.myspace.com/hoodedmenace


www.reverbnation.com/hoodedmenace


hoodedmenace.bandcamp.com


www.doomentia.com


autor: Diovis



<<<---powrót