| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

LEVIATHAN

?Beholden To Nothing, Braver Since Then?

Stonefellowship Recordings (CD 2014) 

Powrotny album amerykańskiego LEVIATHAN, czyli ?jak projekt przekształcił się w płytę?. Z takim oto przypadkiem właśnie przyszło mi się skonfrontować, albowiem drugi człon widniejącego u góry tytułu był pierwotnie nazwą zupełnie nowej kapeli, jaką gitarzysta LEVIATHAN, John Lutzow powołał do życia wraz z jego basistą, Derekiem Blake, tuż po rozpadzie w 1998 roku. BRAVER SINCE THEN próbował odbudować wtedy resztę składu, który to proces szybko przerodził się w oficjalny reunion grupy nie mającej już wtedy powodów do posługiwania się nazwą tamtego projektu. Efektem prac nad kolejnym ich materiałem jest wydany w lutym bieżącego roku ?Beholden To Nothing, Braver Since Then? - prawdziwe muzyczne przedsięwzięcie z angażem wielu udziałów gościnnych, co w estetyce progresywnego power metalu jest już dzisiaj w sumie normą. Jak sceptycznie nie patrzeć by jednak na tego typu metalowe happeningi, nowe dzieło muzyków z Denver brzmi doprawdy szlachetnie. Płyta serwuje jeden moment za drugim, w którym słychać, że wieloletni bagaż doświadczeń, jaki powstały w 1989 roku zespół niesie pod przysłowiową pachą, nie jest jedynie czekiem bez pokrycia. ?If the Devil Doesn?t Exist? - że takim przykładem się posłużę - jest zaawansowaną technicznie, szalenie rozbudowaną kompozycją, lecz nie stało się tak sobie a muzom. Zanim wokal dotrzyma towarzystwa riffom kreślącym główny tutaj temat czeka nas kilka dobrych minut instrumentalnego prog metalu, w których niejedna punkowa kapela zmieściłaby przecież ze dwa porządne numery. LEVIATHAN serwuje w nich za to pochód rasowo-heavymetalowych gitarowych struktur, eksplodujący tyleż energicznie, ileż precyzyjnie kostkowaną galopadą i popisowymi solówkami, nie ustającymi również w tej bardziej folkowej części, po której instalują się skrzypki niejakiej Rachel Sagan (Colorado Symphony). Odpowiada ona również za partie altówki na płycie i powiem szczerze, że jej udział w powstanie ?Beholden To Nothing?? nie jest taki znowuż gościnny, bo słychać ją w większości chyba numerów, jak przykładowo w kapitalnym i w moim odczuciu mocno gildenlowowym ?Thumbing Your Nose At Those Who Oppose? czy w niezgorszym też w sumie, choć o wiele bardziej oldschoolowym ?A Testament For Non Believers?. Stać ich na dobrze zaaranżowane wstępy z elektro beatem (?Intrinsic Contentment?) czy kawałki, przez które rock czy metal progresywny w należycie eksperymentalnym wydaniu przemawia gromkim głosem (?Magical Pills Provided?, gdzie nie sposób nie wywęszyć ducha KING CRIMSON czy wczesnego GENESIS). Tytułowy tak w zasadzie ?Beholden To Nothing? brzmi w pewnym momencie niczym cover RUSH, co w moim odczuciu jest istnym strzałem w dziesiątkę, bo styl kanadyjskiej legendy będącej równolegle współczesnym przedstawicielem gatunku, pasuje do konwencji, o której mowa, jak ulał. Ciągle przewijające się tu filmowe sample czy inne melodeklamacje z dużym sukcesem tworzą wrażenie jakiejś takiej epickiej narracji. Nawet najbardziej połamane rytmicznie fragmenty nie zostawiają kanciastych brzegów na brzmieniu albumu. Subtelność elektroniki czy neoklasycznych (nazwijmy umownie) partii dystansuje ten materiał od wszystkich tych pompatycznie powermetalowych płyt, od których słuchania przynajmniej mnie robi się niedobrze, a oprócz oczywistych w tym kontekście nazw takich jak np. ARK, STAMINA, STRATOVARIUS, AYREON youtubowe linki do kawałków z ?Beholden To Nothing?? można równie dobrze przesłać fanom PAIN OF SALVATION, AKPHAEZYA, AXEL RUDI PELL i wielu, wielu innych.
 

ocena:  8.5/ 10

leviathan.bandcamp.com


www.facebook.com/pages/Leviathan-Prog-Metal-from-Colorado/194767881055


www.leviathanresurrected.com/index.html/


autor: Kępol



<<<---powrót