| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MINDWORK

"Into the Swirl"

Shindy Productions (CD 2009) 

Redaktor Naczelny serwisu, podczas standardowej wymiany maili z niżej podpisanym, określił ten młody band czeskim odpowiednikiem CYNIC i jest to fakt niepodważalny. Wszystko - począwszy od mocno jazzowej pracy sekcji rytmicznej, poprzez pewne rozwiązania melodyczne, na sposobie rzeźbienia gitarowych riffów skończywszy - wzorowane jest na dorobku zasłużonej ekipy Paula Masvidala. O partiach akustycznych to aż głupio wspominać, bo właściwie niczego poza stylem CYNIC tam nie słychać. Sprawa na "Cynikach" się jednak nie kończy i przedzierając się przez "Into The Swirl" natchniemy się jeszcze na smaczki, które mogą podpowiadać nam takie nazwy jak DEATH (późny, rzecz jasna) czy ATHEIST. Wielką trójcę, inspirowanego jazzem, amerykańskiego, progresywnego death metalu mamy więc w komplecie i pierwsze pytanie, jakie od razu przychodzi do głowy brzmi: po co to komu? Otóż w czasach, gdy nie jesteśmy zasypywani wydawnictwami wspomnianych szyldów zbyt hojnie, zespoły takie jak MINDWORK mogą się okazać całkiem potrzebne. Wystarczy bowiem, by najważniejsze źródło inspiracji tej grupy zawiesiło działalność i na dobrą sprawę jesteśmy zdani chyba wyłącznie na dotychczasowy dorobek płytowy trzech rzeczonych szyldów. Niesprawiedliwie byłoby również nie wspomnieć o pewnej dozie tak zwanej - własnej inwencji twórczej, która na recenzowanym albumie jednak jest słyszalna. Można nacieszyć swe uszy dość świeżo, w kontekście całej stylistyki brzmiącymi, melodyjnymi refrenami "Unrecognized Entity", "Wretchlessness", "On the Path To Oblivion", bądź czystym wokalem z początku "Twisted Priorities". Raz na jakiś czas zespół lubi ponadto pojechać symboliczną thrashową galopadą, jak tą w "Unrecognized Entity" na przykład. Godzien odnotowania jest również fakt, że predyspozycji do uprawiania takiej muzy, czterem kolegom z sąsiedniego kraju odmówić w żadnym razie nie można i technicznie "Into the Swirl" nie obnaża najmniejszych nawet niedociągnięć w stylistyce, w której o takowe wyjątkowo przecież łatwo. Nie wiem również czy wynika to z faktu, że oba te szyldy mają tych samych idoli, ale słychać tu miejscami wyraźne podobieństwo do naszego rodzimego SCEPTIC ("Inner Consciousness", "Wretchlessness"). Wyróżniającym się jeszcze in plus elementem układanki jest wokal, który, jakby nie spojrzeć, nie brzmi sztampowo w kontekście tradycyjnego death metalu. Nie stanowi również próby kopiowania czyichś indywidualnych odkryć w tym zakresie. Płyta warta uwagi. Dla tych, którzy zdarli swoje wydania "Focus", "The Sound of Perseverence", czy "Elements" i z przytłaczającym utęsknieniem wypatrują czegoś świeżego w wiadomej konwencji - obowiązek!

ocena:  7,5/ 10

www.mindwork.webz.cz


www.myspace.com/freedomofmentality


www.shindy.cz


www.myspace.com/disartdesign


autor: Kępol



<<<---powrót