| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

OBSCURE SPHINX

?Void Mother?

własna produkcja zespołu (CD 2013) 

Jakoś tak się złożyło, że możliwość poznania drugiego materiału warszawskiego OBSCURE SPHINX miałem dopiero wiele tygodni po premierze, ale nie dało się przegapić faktu, że ten band w dość krótkim czasie zaistniał dość wyraźnie na umownie określanej scenie undergroundowej. Pojechali w trasę u boku BEHEMOTH i THAW, nagrali bardzo dobry, drugi, pełno wymiarowy materiał, a potem przypieczętowali to kolejną trasą u boku TIDES FROM NEBULA i francuskiego DIRGE. Krótko przed tymi ostatnimi koncertami mogłem w końcu poznać ich ostatniego długograja i po skonfrontowaniu tegoż materiału na ich gigu w Radomiu zabrałem się w końcu za pisanie recenzji ?Void Mother?. Od razu da się wyczuć, że grupa ma ściśle sprecyzowany, podbity mocno tajemniczością i opętaniem koncept kryjący się pod szyldem OBSCURE SPHINX i muzyka, image, strona graficzna albumu oraz klimat tworzą coś, co nierozerwalnie może się kojarzyć z tą nazwą. Nie ograniczają się - co jest równie istotne - do jednej stylistyki, w jakiej się poruszają, bowiem ich album to istna mieszanka wpływów sludge, doom i post-metalu ze skłonnościami post-rockowymi, post-hardcore?owymi, mathcore?owymi, rytualistycznymi i z lekka psychodelicznymi również. Już teraz można określić ten band jako dorównujący najlepszym z tego kręgu nie tylko w Polsce oraz w Europie i nie dziwi mnie, że entuzjastycznych opinii na ich temat nazbierało się już całkiem sporo. Koncertowo jest jeszcze trochę do poprawki, bo potrzeba więcej selektywności i czytelności dźwięków w wersji ?live?, zwłaszcza gdy jest możliwość wsłuchania się w studyjną produkcję pełną smaczków, przestrzennych fragmentów i niezwykłych wokaliz Zofii ?Wielebnej? Fraś, która niczym Mandy z MURKRAT oferuje pełną paletę swoich możliwości i w zależności od atmosfery danego utworu potrafi się konkretnie i opętańczo wydrzeć, zaryczeć, ale i użyć bardziej subtelnych barw. Dobrym na to przykładem jest ponad 11-minutowy ?Waiting For the Bodies Down the River Floating?, gdzie potrafi zaśpiewać czysto i anielsko niczym Lisa Gerrard, by po chwili ryknąć nieziemsko, a czasem w tych wrzaskach i growlach wspomaga ją gitarzysta Olo. Podobnie dzieje się w sferze muzycznej, bo nisko strojone gitary nawiązują często do post-hardcore?a, a zaraz potem delikatnie smagają post-rockowymi pejzażami lub na wpół akustycznymi pasażami z wyrazistym basem. ?Void Mother? wnosi więc wiele potężnie brzmiącego ciężaru, znerwicowanych struktur, ale i specyficznego transu. A tak w ogóle, to album zaczyna się wprost genialnie - utworem ?Lunar Caustic? ze spokojnie dozowanymi, charakternymi akordami, by za moment przywalić mocniej i konkretnie pociągnąć wątek. Dalej jest równie ciekawie, choć ten numer można określić takim sztandarowym w twórczości OBSCURE SPHINX. Im bardziej wchodzimy w materię dźwiękową ?Void Mother?, tym bardziej pokrętne są faktury, nie dające się przewidzieć zmiany klimatu, a kulminacją sonicznej schizy jest ponad 15-minutowy, ozdobiony chóralnymi zaśpiewami profesjonalnych śpiewaków z  ?The Presence of Goddess? poprzedzony wprowadzeniem w postaci zaśpiewanego prawie w całości a capella ?Void?, ale po drodze są jeszcze niezwykle pokrętne i różnobarwne ?Feverish?, ?Nasciturus? i ?Decimation? oraz akustyczny przerywnik ?Meredith?. Płyta fascynuje, intryguje, niepokoi, zaskakuje i jest na pewno jednym z mocniejszych akcentów ostatnich miesięcy na scenie muzyki ciężkiej, mrocznej i niejako też mistycznej.     
 

ocena:  9/ 10

www.obscuresphinx.com


www.myspace.com/obscuresphinx


www.facebook.com/obscuresphinx


obscuresphinx.bandcamp.com


autor: Diovis



<<<---powrót