| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MISERY INDEX

"Heirs To Thievery"

Relapse Records (CD 2010) 

PRZEŚWIETNY STUFF!!!! Po raz kolejny załoga z Baltimore pokazuje, kto tu rządzi!!! Po raz kolejny nieuprzejmie wysadzono mnie z cieplutkich, babcinych bamboszy!!! Z góry przepraszam drodzy czytelnicy, za kompletny brak obiektywizmu i nadmierny entuzjazm. Ale to wszystko, co zostało zawarte na tym krążku, jest encyklopedycznym przykładem genialnego, nowoczesnego, ekstremalnego metalu!!! Wszystkie riffy - na poziomie ekstraklasy!!! Wokal - konkret i dużaaa czytelność!!! Bas - taki, jaki powinien być bas!!! Gary - mocarne partie, to właśnie Adam Jarvis jest głównym bohaterem (tuż obok gitarzystów) tegoż albumu!!! Jego gra ustanawia pewien poziom dla tego materiału. Mam tu na myśli dynamizm poszczególnych utworów. On to wszystko pcha do przodu. Zero popisów. Do tego całość została tak zaaranżowana, że kompletnie nie nuży. Każdy utwór posiada swój charakter. Mamy tu i jazdę na złamanie karku w otwierającym "Embracing Extinction", precyzyjne zadawanie ciosów w "Fed To the Wolves", jest też nieco ponury i zdecydowanie najwolniejszy w zestawie "The Seventh Cavalry". Jak widać, przelot po środkach ekspresji zaserwowano konkretny. Co jest, jak rzucić okiem po scenie, dużym problemem dla wielu kapel. Pokrótce, "Heirs To Thievery" to album, który udowadnia, iż przyszłość ekstremy nie rysuje się li tylko w "czarnych" (czyt. złych) barwach. Oto jest nadzieja!!!

ocena:  9/ 10

www.myspace.com/miseryindex


www.relapse.com


autor: Narmer



<<<---powrót