| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SAMMATH

?Godless Arrogance?

Hammerheart Records (CD 2014) 

 Ostatnią i tak naprawdę jedyną płytą holenderskiego SAMMATH, jaką słyszałem, była ?Dodengang? z 2006 roku. Jak się okazuje, przegapiłem o trzy lata późniejszą ?Triumph of Hatred? i oczywiście dwa pierwsze albumy, a więc piąty pełny krążek w ciągu 20 lat działalności to nie za wiele i nie wiem czy to dobrze dla tej grupy, czy nie, bo ostatnie wyczyny tych doświadczonych, black metalowych hord wcale nie wskazują, by były w stanie ostatnimi czasy dorównać wielu dużo od nim młodszym. Na niekorzyść ekipy dowodzonej przez wokalistę i gitarzystę Jana Kruitwagena działa też to, że nigdy - może poza ojczystą Holandią i Niemcami, z którego to kraju wywodzi się ich poprzedni, wieloletni wydawca Folter Records - nie wyszli tak naprawdę z podziemia i na tak zwane szersze wody. Owszem, black metal nie jest zasadniczo gatunkiem szukającym poklasku poza pewnym hermetycznym środowiskiem, ale mi chodzi o to, że nazwa nie jest powszechnie kojarzona nawet przez maniaków BM. I chyba nie zmieni tego nowy deal z Hammerheart Records i pierwszy efekt tej współpracy w postaci albumu ?Godless Arrogance?, który oczywiście epatuje ekstremą z pogranicza skandynawskiego (głównie szwedzkiego) blacku i tego agresywniejszego death metalu gdzieś z nurtu starego MORBID ANGEL, BELPHEGOR czy ANGELCORPSE, ale nie wnosi absolutnie nic nowego. Początkowe cztery numery jadą równo i ostro do przodu, bębniarz Koos Bos okłada swój zestaw niemiłosiernie, Jan zdziera gardło skrzecząc nieziemsko, gitarowe akordy tną jak brzytwa i gdzieś tam w tle bulgocze bas obsługiwany przez Ruuda Nillesena, jednak pomimo nieźle pomyślanej gęstwiny dźwięków i nieznacznych zmian w tempie, słucha się tych numerów tylko przez jakiś czas z ciekawością. Z czasem dociera do słuchacza, że takich płyt powstało przez ostatnie dwadzieścia lat całe mnóstwo, a działający tyleż samo SAMMATH niewiele rozwinął się przez ten okres czasu, wciąż nawiązując najbardziej do DARK FUNERAL z ich najlepszych i najbardziej ekstremalnych albumów. Faktycznie do Folter Records pasowali jak ulał, bo tam gro wydawnictw to taki bezkompromisowy, destrukcyjny black metal bez ambicji, by zmieniać muzyczny świat, a teraz z rodzimym wydawcą uczynią niewiele więcej. Trochę więcej oczekiwałem chociaż od końcówki ?Godless Arrogance?, bo czasem najlepsze jest trzymane na potem, ale po połowie trwania płyty już wiedziałem, że tak się tym razem nie stanie. SAMMATH może sobie niestety przybić ?piątkę? z niemieckim ENDSTILLE, który też powiela swoje rzeczy na przestrzeni lat i również mnie nie przekonuje. Może nieznacznie bardziej na korzyść Holendrów przemawia to ich wchodzenie na ciut bardziej death metalowe tory, ale to słowo ?nieznacznie? jest w tym momencie kluczowe i sprawia, że pod opisem widnieje taka, a nie inna nota.      
 

ocena:  5/ 10

www.sammath.nl


www.myspace.com/sammath666


www.facebook.com/sammath666


www.hammerheart.com


autor: Diovis



<<<---powrót