| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MOON

"Devil's Return"

Witching Hour Productions (2 CD 2010) 

Gdy na światło dzienne wychodzą takie re-edycje, to od razu przychodzą mi do głowy pewne wspomnienia z tamtych czasów. Kiedy powstał MOON, sporo ludzi zastanawiało się czemu ma służyć ten projekt, bo w sumie Cezarowi dobrze powodziło się z CHRIST AGONY i obawiano się, że to będzie tylko uboczny i nie tak znowu odmienny muzycznie projekt. Jednak połączenie sił Cezara i Docenta z VADER'a to było coś. Kroiło się duże wydarzenie, a za tym automatycznie szła duża ciekawość metal-fanów co z tego połączenia sił wyjdzie. Jak przypomnę sobie moje pierwsze wrażenia po zapoznaniu się z "Daemon's Seed", to byłem przede wszystkim zdziwiony, jak prosty, ale i swoiście melodyjny to materiał. Nadmiaru ciar na plecach nie było, lecz to była i jest bardzo solidna płyta. Nadal trochę razi brzmieniem programowanej przez Docenta perkusji, Vader'owskimi solówkami, a niektóre utwory sprawiały wrażenie naprędce skleconych i nie było w nich takiej finezji, jak w nagraniach CHRIST AGONY, choć duch bardziej znanego zespołu dowodzonego przez Cezara oraz pewnych stosowanych przez niego rozwiązań aranżacyjnych był wszechobecny, a mimo to namieszała mocno na krajowej scenie metalowej. Słuchałem tego materiału po dłuższej przerwie, po raz nie wiem już który, jednak takie numery, jak "The Suffering", "The Shining" (genialna melodyka!), krótki i konkretny numer tytułowy czy najbardziej zbliżony do dokonań CHRIST AGONY "Unholyblood" nadal robią duże wrażenie. Odpowiednio nasączone diabolicznym klimatem i muśnięciami klawiszy jawią się jako jedne z ciekawszych nagrań w takiej, a nie innej estetyce, opublikowanych w połowie lat 90-ych. Po "Daemon's Seed", w 1999 roku przyszedł czas na drugi album o tytule "Satan's Wept". Zrobiony z większym rozmachem, wręcz bombastyczny, jeszcze bardziej przebojowy (o ile to słowo ma w tym przypadku rację bytu...), jeszcze bardziej do przodu i mocniej nasycony klawiszowymi barwami. W czasach, gdy powstawał użycie klawiszy stało się już codziennością i nie dziwiło nikogo, choć w twórczości grup prowadzonych przez Cezara nie było to aż tak powszechnie stosowanym zabiegiem. Warto też zwrócić uwagę na mnogość partii solowych gitary na tym krążku, ale zorientowani w temacie wiedzą, że autorem części tych solówek był producent albumu - Andrzej Bomba. Było to jednak swoiste novum w MOON, co zresztą wyszło na korzyść temu materiałowi. Ponownie można doczepić się do podobieństw między niektórymi kawałkami, ale kilka z nich można uznać jako klasyki polskiego metalu. Dla poszukiwaczy ciekawostek, poza niskobudżetowym, zrealizowanym w Selani Studio video do numeru "Satanica", które było umieszczone na pierwszym wydaniu, mamy tu jeszcze bonus w postaci "Satanic Mix". Co prawda na "Satan's Wept" nie było już Docenta, jednak to on jest odpowiedzialny za ten luźny wybór połączonych ze sobą fragmentów z tego albumu. Szkoda, że tak na dobrą sprawę oba albumy nie poszły w tamtym czasie silniej w świat, bo po dziś dzień ludzie z zagranicy pytają mnie, cóż to takiego ten MOON i dlaczego, skoro w jego skład wchodziły tak znane osobistości, nikt nie zadbał, by ten zespół był widoczny na tak zwanym Weście. "Satan's Wept" wydało na licencji System Shock, ale Niemcy za bardzo się nie przyłożyli do poszerzenia grona fanów MOON. A polski wydawca? Cóż, Pagan Records miał taką, a nie inną siłę rażenia promocyjnych środków i historii nie da się już odwrócić. U nas w Polsce oba krążki sprzedawały się jednak całkiem nieźle, a akcję wyprzedaży po bardzo obniżonej cenie pamiętam do dziś z racji aktywnego uczestniczenia w tym procederze. Nakład oryginalnego wydania w końcu wyczerpał się kilka lat temu i choćby dlatego ci, którzy nie mieli okazję kupić egzemplarzy z tamtych edycji i nie chcą przepłacać za nie na różnych portalach aukcyjnych, a nie jest im obojętne takie granie z pogranicza black i death metalu, powinni zakupić pokaźne i robiące wrażenie podwójne wydawnictwo zapakowane w digipaku. Pytać możecie nas bezpośrednio, a my odeślemy do odpowiedniego dystrybutora :D PS. A nowy album MOON w nowym, pełnym składzie już powstaje.

ocena:  8/ 10

www.myspace.com/moonsatanic


www.witchinghour.pl


autor: Diovis



<<<---powrót