| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SHATTERED HOPE

?Waters of Lethe?

Solitude Productions & DarkZone Productions (CD 2014) 

Debiutancki album Greków zatytułowany ?Absence? brzmiał bardzo obiecująco i jak na dopiero startującą na dobrą sprawę grupę bardzo dojrzale. Nie odkrywał koła, nie zdefiniował na nowo doom/death metalu, ale za to przynosił wiele emocji, które w dodatku zapodał w formie bardzo barwnej, choć posługującej się językiem dość przytłaczającym i depresyjnym. Stąd chyba przy określaniu muzyki z tego krążka często padało określenie ?funeral?. Po ponad trzech latach sześcioosobowy band powraca jeszcze bardziej rozbudowanym i że tak powiem - rozłożystym materiałem, o czym świadczy choćby fakt, że żaden z utworów nie trwa krócej niż 10 minut z sekundami. Monumentalna forma tych kompozycji też wskazuje, że muzycy jeszcze dogłębniej weszli w temat obudowania klasycznego potraktowania doom/death metalu wywodzącego się w prostej linii od wczesnych dokonań MY DYING BRIDE (vide początek ?My Cure Is Your Disease?) o różne detale charakteryzujące tych wybitniejszych przedstawicieli działających w nieco późniejszym okresie. Nie miałoby jednak sensu przytaczanie tutaj tych wszystkich nazw, bowiem mimo wszystko grecka formacja czerpie odrobinkę z tak różnych źródeł, że nie ma tutaj jakichś konkretnych skojarzeń. Dźwięki opierają się o potężne riffy, na które nakładają melodyczne partie drugiej gitary (pierwszym ewidentnym przejawem takiej konstrukcji jest drugi na płycie ?For the Night Has Fallen?), wszechobecne brzmienie pianina, klawiszowe tła (czasem wysuwające się bardziej na front, jak na przykład w ?Obsessive Dillema? czy w ?Here?s To Death?) i oczywiście mocarna sekcja rytmiczna. Wokale z kolei nie ograniczają się do jednostajnego growlingu, bowiem nie brakuje tutaj desperackich wrzasków i ponurych melodeklamacji. Nieśmiało odzywają się na ?Waters of Lethe? bardziej post-rockowe elementy, jednak są one raczej czymś w rodzaju ozdobników, jak na przykład w początkowej fazie otwierającego całość ?Convulsion? i takich momentów jest tutaj niewiele, ale za to mamy niesamowicie wiele ciężkiego, posępnego i monumentalnego grania z odpowiednio dawkowanymi, melodycznymi akcentami, a zamykający ten materiał ?Here?s To Death? to już czysty funeral doom metal. Niestety, zdarza się SHATTERED HOPE popadać w niepotrzebne dłużyzny i tak się dzieje w 15-minutowym kawałku ?Aletheia?, choć na szczęście cała reszta jest już pozbawiona tych negatywnych momentów.    
 

ocena:  8/ 10

www.shatteredhope.gr


www.myspace.com/shatteredhopegr


www.facebook.com/pages/Shattered-Hope/54213310348


solitude-prod.com


autor: Diovis



<<<---powrót