| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

THY DISEASE

?Costumes of Technocracy?

Mystic Production (CD 2014 ) 

Zmiana na stanowisku wokalisty, powzięta na potrzeby szerzenia treści wywrotowych w oprawie kawałków promowanego wtedy ?Anshur-Za?, nie była jedyną, jaka dotknęła kadrę kwatery głównej krakowskiego ruchu oporu o kryptonimie THY DISEASE. Po przechwyceniu Psycho Syndykat położył więc swą wielką łapę na kolejnych i tak oto, ze składu pamiętanego przez ocalałych z rewolucji słuchaczy pozostał tylko Yanuary, czyli gitarzysta (acz imający się również obsługi basu i programingu) i zarazem założyciel formacji. Wyczyny Syriusa po przejęciu mikrofonu od Michała Senajki poznałem podczas trasy promującej wspomniany, poprzedni krążek grupy i choć sposób, w jaki ten drugi growlował refren ?Antidote? nie uleci mi już chyba z głowy, nic poważniejszego jego następcy zarzucić nie mogę. Jak zabrzmią jednak instrumentalnie na kolejnej płycie - było już w pełni uzasadnionym pytaniem. ?Costumes of Technocracy? dwoi się właśnie i troi nad procesem przeprogramowania mikrochipu między półkulami mojej mózgownicy, w jakiej klaruje się tłumiona chwilami myśl, że tym razem nie pójdzie im niestety aż tak dobrze jak poprzednio. Nie potrafię stwierdzić, że stojący za przysłowiowym parapetem VX (NAUMACHIA, kiedyś w ATROPHIA RED SUN) czy powiedzmy perkusista Ireq (NEOLITH) to kiepski wybór, bo panowie grają zawodowo i takowo również brzmią. Wydaje mi się jednak, że odbudowa klimatu poprzednich albumów THY DISEASE była przy założeniu, że jakiś krok naprzód zespół ów również winien przecież postawić, zadaniem co najmniej karkołomnym. Twórcy ?Rat Age (Sworn Kinds Final Verses)? znów buchają na wszystkie strony cybernetyczną precyzją i iskrzą kosmiczną elektroniką niczym Generał Zod swym śmiercionośnym, laserowym wzrokiem w ostatnich scenach ?Człowieka ze stali?. Red Pig Productions kręcą im takie teledyski, jakby z Universal, a nie z Mystic Production mieli podpisany kontrakt, a Tomasz Zalewski zmiksował i zmasterował w swoim Zedzie tę nową ich płytę w zbity i mimo odważnej elektroniki duszny monolit, choć skłamałbym pisząc, że niczego mi tu nie brakuje. ?Slave State? z pierwszej, wideoklipowej ofensywy ładuje brutalnymi przyspieszeniami i ani przetworzone wokale, ani też zamierzenie (bo chyba o to chodziło) syntetyczna warstwa industrialna nie pozostawiają złudzeń co do ekstremalnej tożsamości zupełnie niemal przegrupowanego THY DISEASE. Podobny refren gdzieś już u nich chyba jednak słyszałem i wątpię by odbyło się to jednorazowo. Bezgitarowy ?MK Ultra? (w którym wykorzystano też ponoć partie samego Covana) rzeczywiście się wyróżnia i robi mniej więcej takie wrażenie jakby Jean Michel Jarre zarzucił kwasa, a znów teledyskowy ?Holographic Reality? mąci percepcję troszkę bardziej raptownie niż zazwyczaj połamaną rytmiką i jakby mniej cierpliwie szarpanymi strunami gitar. Utwór tytułowy daje radę, podobnie ?Global Technocracy Prison? z tak matematycznie wyprowadzonymi riffami, że chwilami nie wiadomo nawet co grają gitarzyści, a co idzie z kompa czy klawiszy, co mnie przypada akurat do gustu. Dobrze słucha się ?Corporate Cull? czy ?Drowning?, gdzie techniawkowa sielanka poszatkowana zostaje precyzyjną pracą instrumentów żywych, brzmiących nawet bardziej machinalnie od niej samej. Mimo profeski, zawodowstwa i kunsztu ogólny efekt końcowy nie jest wszakże na ?Costumes of Technocracy? tak porywający jak na płytach poprzednich.
 

ocena:  7/ 10

www.thydisease.com


www.facebook.com/thydisease


myspace.com/thydisease


www.mystic.pl


autor: Kępol



<<<---powrót