| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TÖXIK DEATH

?Speed Metal Hell?

Demonhood Productions (CD 2014 ) 

Z tego co mi wiadomo, norweska Demonhood Productions zamyka niebawem swoje podwoje, a jednym z ostatnich wydawnictw pod tym szyldem jest właśnie album norweskiego TÖXIK DEATH - ?Speed Metal Hell?. Nie znam dokładnie przyczyn, ale podejrzewam, że na tę decyzję złożył się bezkompromisowy kurs wypuszczania pozycji z iście oldskulowego światka metalowego, które niekoniecznie są ?na czasie?. Cóż, podziemie rządzi się cały czas pewnymi swoimi, nie pisanymi prawami, jednak prowadzenie firmy wydawniczej skazane jest na łaskę i niełaskę sytuacji rynkowej, czyli aby utrzymać się na powierzchni trzeba liczyć przynajmniej na zwrot kosztów lub inwestowanie tego, co się zarobiło w kolejne rzeczy, ale jeśli jest się pod kreską, to niestety trzeba patrzeć na rentowność takiej działalności. Po tym krótkim kursie przedsiębiorczości czas na kilka zdań o tym albumie. Tak jak wiele krążków ze znaczkiem Demonhood, tak i ?Speed Metal Hell? kurczowo trzyma się starej szkoły - w tym przypadku bazowego thrash metalu wymieszanego z black metalową furią i rasową, heavy metalową prostotą. Norweska ekipa, która wcale aż taka młoda nie jest (działają od 2003 roku), stara się przywołać dawne czasy, gdy metal polegał na prostych, ekspresyjnych riffach gitarowych, młócącej sekcji rytmicznej, wściekłych wokalach i tekstach, które najlepiej oddają już same tytuły na tej płycie: ?Infernal Vicious Attakk?, ?Metal Possessed?, ?Thrashforces of Evil?, ?DeathTerrorSexSlaughter? czy ?Satanic Slaughter?. Już po tym wiadomo, że naczelnymi inspiracjami TÖXIK DEATH są KREATOR, DESTRUCTION, SODOM, VENOM, wczesne BATHORY, ?jedynka? SLAYER?a, POSSESSED i tona innych kultowców. Nawet brzmienie jest mocno stylizowane na TAMTE czasy i TAMTEN sound. Słucha się tego dobrze, bo można potupać nóżką, pomachać dyńką i pograć na wirtualnych gitarach. Może nie jest to aż tak przekonujące jak na przykład albumy AURA NOIR czy naszego WITCHMASTER, ale to nieokreślone ?coś? można tutaj poczuć, smród siary unosi się nad tymi kawałkami, a ?Master Satan? uśmiecha się słuchając tego krążka na swoim infernalnym tronie. Element tego diabolicznego szaleństwa jest wszechobecny w furiackich kawałkach prących ostro do przodu, piskliwych i sprawiających wrażenie chaotycznych solówkach i szczekliwym wokalu. Naprawdę niezły materiał dla tych, co uważają, że metal to przede wszystkim ekstremizm i spontan lat 80-ych.
 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/ToxikDeath


toxikdeath.bandcamp.com


www.demonhoodprod.com


autor: Diovis



<<<---powrót