| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ANGIST

?Circle of Suffering?

Hammerheart Records ((LP 2014) 

W ciągu ostatnich kilku czy kilkunastu miesięcy zauważyłem wzmożone zainteresowanie ze strony wydawców zespołami z Islandii. Niegdyś kapele z tej niewielkiej i oddalonej dość mocno od Europy wyspy pojawiały się jak te tak zwane ?ornitologiczne ciekawostki? i poza BJÖRK, SIGUR ROS czy SOLSTAFIR niewiele nazw jest kojarzonych bardziej powszechnie. Czy dołączą do nich na przykład CARPE NOCTEM, BENEATH czy ANGIST? - czas pokaże. Holenderska Hammerheart Records na początku lata tego roku wypuściła winylowe wydanie debiutanckiego materiału tych ostatnich (oryginalnie wypuszczone przez sam zespół jeszcze w 2011 roku), a ci - w przeciwieństwie do wielu innych bandów z Islandii - wzorce znajduje w mrocznym i brutalnym, acz nie pozbawionym technicznych akcentów death metalu o proweniencji tak europejskiej, jak i amerykańskiej. Enigmatyczne i wynikające z nieco minimalistycznej specyfiki marketingowej wydawcy opisy niewiele komuś powiedzą, więc postaram się przybliżyć nieco ?Circle of Suffering?, bo to stuff przykuwający na uwagę, przynajmniej na czas jakiś, choć jeszcze niekompletnie pokazujący umiejętności tej ekipy. Początek pierwszego numeru - nota bene tytułowego to kilkanaście, raczej anemicznie snujących się sekund, które można by przykleić pod ówczesne trendy w ekstremalnej muzyce metalowej, ale zaraz potem ANGIST rozpędza się, gęsto klei dźwięki i już wiadomo, że będzie mocno i szybko, a jednocześnie nie bez specyficznej melodyki. Jeśli by powyciągać pojedyncze cechy charakteryzujące IMMOLATION, INCANTATION, SUFFOCATION, VADER, wczesny DECAPITATED i dodać do tego trochę elementów ze sceny skandynawskiej, w tym na przykład to, co znalazło się na ?Soulside Journey? DARKTHRONE czy na wielu fińskich produkcjach, to tak mniej więcej prezentuje się ten utwór, jak i pozostałe. Odpowiednia dawka północnego mroku dołożona do tych bezkompromisowych dźwięków daje atut tej grupie i chociaż jeszcze brakuje im okiełznania tego wszystkiego oraz pewnej indywidualnej tożsamości, to nie można przekreślać szansy tej grupie, że wraz z kolejnymi płytami nie wysuną się ponad wielu innych w tej stylistyce. Tym bardziej, że gitarowe wyczyny są tutaj momentami bardzo intrygujące i swoim pogmatwaniem sprawią, że będzie się chciało powracać do tego materiału, a dość odjechany fragment końcowy w ?Godless? w połączeniu z silnie inspirowanym DEATH wstępem do ?Silence? (te premierowe utwory są ze sobą połączone - o bonusach wspomnę za chwilę) robi wrażenie. Zmiany w rytmice są zresztą tutaj na porządku dziennym i nie zdziwcie się, gdy usłyszycie tutaj też wpływy melodycznego death/doom metalu (znowu wspomniany ?Silence?). Najmniej przekonuje natomiast ?Death Incarnate?, który co prawda najbardziej zaciekle atakuje tradycyjnym death metalem, ale brakuje mu tej siły i klimatu, co w pozostałych, nowych utworach ANGIST. Jako niewątpliwą ciekawostkę podam jeszcze fakt, że na czele zespołu stoi kobitka - obsługująca wokal i gitarę Edda Tegeder Oskarsdottir, a na drugiej gitarze zasuwa druga z pań - Gyda Hrund Porvalsdottir. Reszta składu jest już męska. No i jeszcze słówko o bonusach, bowiem pochodzą z ?Promo 2010?, brzmią nieco bardziej surowo i szablonowo. Rozumiem, że Hammerheart stwierdziło, że dzięki nim będzie można określać ?Circle of Suffering? jako pełno wymiarowy album, ale nie zawsze to się sprawdza. Zobaczymy co pokaże przyszłość - na razie jest powyżej przeciętności.       
 

ocena:  6,5/ 10

www.myspace.com/angisttheband


www.facebook.com/angisttheband


www.hammerheart.com


autor: Diovis



<<<---powrót