| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BLOODHUNTER

?Bloodhunter?

Suspiria Records (CD 2014) 

Daleki jestem od rajcowania się daną kapelą tylko dlatego, że frontmanką jest dziewczyna growlująca niezgorzej od wielu facetów. Wiadomo, że jest parę kobitek, które zdziałały naprawdę wiele na metalowej scenie będąc częścią ekstremalnie grającego zespołu i chcąc nie chcąc, ich następczynie będą porównywane do tych już bardziej znanych. W hiszpańskim BLOODHUNTER jest blondwłosa Diva Satanica, którą już zauważono przy okazji pierwszego demo ?The First Insurrection? i automatycznie zespół nakręcił się na nagranie pełnego albumu, a ten ukazał się wiosną tego roku nakładem Suspiria Records. To, co zwraca uwagę, to pieczołowite przygotowanie wszystkich detali, co nie ograniczyło się do fazy przedprodukcji dokonanej w hiszpańskim Lightsout Studios i samego nagrania materiału w profesjonalnym Ultrasound Studios w Portugalii, ale tyczy się to też zawodowej sesji zdjęciowej, powierzenia stworzenia okładki znanemu z wielu innych płyt (m.in. CHILDREN OF BODOM, EDGUY, ELUVEITIE, ASTARTE, HIRAX) Maggot Meister?owi i zaproszenia na płytę do wykonania jednej z solówek w numerze ?Bring Me Horror? Mariosa Iliopoulosa z greckiego NIGHTRAGE. Słowem, BLOODHUNTER wyciągnął odpowiednie wnioski i nie popełnił błędu wielu innych kapel, które ograniczają się do odfajkowania sesji nagraniowej, a potem jakoś to będzie? Debiutancki album hiszpańskiego kwartetu zawiera na nowo nagrane kawałki ze wspomnianej wcześniej demówki, które uszlachetnił i dopasował do premierowych kompozycji i trzeba przyznać, że stworzył niezły monolit, bo słychać, że muzycy mają te utwory ograne do bólu. Czy przekłada się to na ich jakość? Pomijając to, że podstawą dla wszystkich jest ta nieco agresywniejsza strona gotenburskiego melodic death metalu i że inspirują się mimo wszystko ARCH ENEMY czy CHILDREN OF BODOM, co trochę ich dyskwalifikuje w moich oczach, uważam, że to solidny materiał, w którym jest sporo mocnych punktów. Jednym z nich jest bezlitosny growl (a czasem wrzask) Divy Satanicy, drugim naprawdę bardzo dobra praca gitar obsługiwanych przez niejakiego Fenrisa, a trzecim i również ważnym - umiejętność poruszania się gdzieś na pograniczu różnych form death metalu i łypania - że tak metaforycznie to ujmę - jednym okiem na bardziej death/black metalowe rzeczy i nie zapominania, że również agresywne strony thrash metalu też można zaprząc przy tej okazji. Dlatego niech nie zdziwi się ktoś słuchając ?Bloodhunter?, że hiszpańska armada potrafi zapuszczać się w rejony penetrowane przez niektóre death metalowe kapele ze Stanów, czasem zapożycza coś ze szwedzkiego grania w black/death metalowym stylu, a i wpływy BEHEMOTH parę osób na pewno wyłapie. Płyta zaczyna się naprawdę niezłą, nawiedzoną introdukcją, z której wyłaniają się gitarowe riffy, a potem rozpętuje się istne piekło w ?The Bloody Throne?, przecinane co rusz bardziej melodycznymi akcentami. Świetny jest poprzedzony nienajgorszym instrumentalem ?Ezequiel 25,17? numer ?Come To Me Sorrow?, w którym praca gitar jest bogata i po prostu wyśmienita, a zło i agresja ze sobą wyśmienicie współpracują. Blisko wspomnianego BEHEMOTH z nieco wcześniejszych niż ?The Satanist? płyt jest ?Embrace the Dark Light? (podczas akcentowania tekstu przez Divę wręcz czekałem na okrzyk ?Caco Daemon?), ?Saints of Sand? chłoszcze bardzo szybkim tempem, a ?Bring Me Horror? błyszczy wszelkimi odcieniami melodyjnego, a przy tym agresywnego death metalu. Jeśli ktoś czuje, że mu się ten materiał spodoba - niech szuka w necie i ściąga tę płytę z jakiegoś niezłego sklepu internetowego lub bezpośrednio od wydawcy.    
 

ocena:  8/ 10

www.bloodhunter.net


www.facebook.com/bloodhunterofficial


bloodhunter.bandcamp.com


www.suspiriarecords.es


autor: Diovis



<<<---powrót