| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DOUBLESTONE

?Wingmakers?

Levitation Records (LP 2013) 

Szaleństwo grania muzyki stylizowanej na lata 70-te ogarnęło już prawie cały świat. Co rusz pojawiają się nowe nazwy zespołów, które odkryły na nowo BLACK SABBATH, LED ZEPPELIN, DEEP PURPLE czy wielu innych mistrzów zaczynających przed ponad 40 laty. Duński DOUBLESTONE co prawda nie odnosi się wprost do wyżej wspomnianych, ale zdecydowanie i na swój sposób nawiązuje do hard rocka z tamtej złotej dekady, a po drodze jeszcze zahacza o doom rock, psychodelic rock, twórczość DANZIG i ZZ TOP, stoner rock, blues rocka, rockabilly i nawet THE DOORS. Właściwie to tak bardzo przekrojowo prowadzi nas drogą przez rzeczy, które już przed nimi robiło wielu innych, jak na przykład KYUSS, FU MANCHU czy QUEENS OF THE STONE AGE i tak jak oni, nie starają się zatrzymywać na jednym przystanku, tylko wędrują, jak w filmie drogi, przez różne muzyczne przestrzenie. Jak sami twierdzą, materiał nagrywali w piwnicy, a pomagał im w tym Tony Reed, który nieco wcześniej pracował z doom metalową legendą SAINT VITUS. Jeśli faktycznie ?Wingmakers? powstało w tak specyficznym miejscu, to trzeba przyznać, że Reed wykonał świetną robotę, bo dźwięk jest naturalny, ale przy tym czysty, klarowny i w żaden sposób nie ?garażowy?. Czytelnie brzmi wokal, który w tych emocjonalnych momentach przypomina Glena Danziga i może nie jest jakoś specjalnie wyjątkowy, ale ciągnie ten ?wózek? do przodu. Gitarowa strona ?Wingmakers? nie opiera się wyłącznie na riffach przypominających te klasyczne, ale często pozwala sobie na pewne improwizacje, granie wyłącznie na podkładzie basu i perkusji (patent rodem z lat 70-ych) i trochę takiego grania w stylistyce spaghetti westernów, co umiejscawia ich gdzieś między ich ziomkami z VOLBEAT a opisywanym przeze mnie DARIO MARS AND THE GUILLOTINES. Bas, jak trzeba, to jest na mocnym przesterze, a czasem po prostu ?pyka? sobie bardziej w tle, perkusista odpowiednio punktuje, podkręcając lub zwalniając rytm, a jakby na deser pojawiają się organowe motywy, które najczęściej grają unisono z gitarą. Dużo tutaj tego stonerowego bujania, ale na przykład w ?Born Under a Hollow Moon? DOUBLESTONE mocno nawiązuje do blues rockowego grania sprzed ponad czterech dekad. Słowo jeszcze o okładce, bo swoją barokową kolorystyką może zmylić niejednego, ale Duńczycy raczej nie przypominają w tym, co robią BARONESS, który stosuje taki patent na swoich front coverach. Ogólnie ?Wingmakers? to materiał udany, choć jeszcze momentami nieporadny i wtórny, ale zespół kieruje się na nim w naprawdę dobrą stronę. Sądząc po ilości koncertów, które grają, w swoim ojczystym kraju już teraz pewnie mają status równy naszemu CORRUPTION.  
 

ocena:  7/ 10

doublestone.bandcamp.com


doublestone.dk


LevitationRecords.dk


autor: Diovis



<<<---powrót