| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

FROZEN DAWN

?Those of the Cursed Light?

Xtreem Music (CD 2014) 

Reprezentacja Hiszpanii z wielkim hukiem wypadła z piłkarskiego Mundialu w Brazylii, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że są nadal w ścisłej czołówce footballu, a i scena metalowa działa tam niezwykle prężnie. Wręcz zaskoczony jestem ile kapel kryje ten kraj i to w praktycznie każdej dziedzinie metalu. Kolejnym przykładem jest FROZEN DAWN z Madrytu, który zadebiutował w marcu tego roku w barwach Xtreem Music, choć funkcjonuje już lat osiem i ma na koncie epkę, dwa wirtualne single i jeden pełny album. ?Those of the Cursed Light? to pełnograj numer dwa i brzmi zawodowo. Nagrania nie powstały jednak w żadnym w pełni profesjonalnym studiu, co już staje się powoli regułą, bo to i taniej, i wygodniej, a jeśli zbierze się odpowiedni sprzęt do rejestracji i kogoś ze smykałką do posługiwania się konsoletą czy komputerowym oprogramowaniem, to można zdziałać wiele dobrego. Dlatego ten materiał nie odstaje od wielu wysokobudżetowych produkcji i pod tym względem nie ma się czego uczepić. Z samą zawartością krążka wiąże się jednak odczucie, że FROZEN DAWN pozostaje pod przemożnym wpływem skandynawskiego black i black/death metalu, bo począwszy od huraganowego ?Banished, The Everlasting Confinement?, poprzez już bardziej melodyczny ?Blackened March? (z gościnnym udziałem eks-gitarzysty NECROPHOBIC, Martina Halfdana) i rytmiczny kawałek tytułowy, aż po marszowy ?Kalte Seele? każdy, kto choć trochę skubnął ekstremalnego metalu znajdzie dużo dźwięków, pomysłów i rozwiązań znanych z albumów NECROPHOBIC, DISSECTION, NAGLFAR, MORK GRYNING, LORD BELIAL, DARK FUNERAL, SATYRICON i CARPATHIAN FOREST. Zwłaszcza ta szwedzka frakcja przejawia się tu w melodycznej pracy gitar, które w umiejętny sposób stanowią, że ?Those of the Cursed Light? brzmi tak, a nie inaczej. Współpraca Grindera i Lorda Morgotha jest pod tym względem świetna, ponieważ czynią, że gitarowych wygibasów słucha się z przyjemnością. Obaj bardzo dobrze odrobili lekcję ze znajomości budowania w odpowiedni sposób akordów, riffów, solówek i melodycznych oraz akustycznych ozdobników, które uzupełniają się wyśmienicie, choć tak jak wspomniałem - to w stu procentach szwedzka szkoła i nic nowego tutaj nie dorzucili. Wokale i sekcja rytmiczna już tylko uzupełniają to gitarowe rzemiosło, nie odstając zanadto poziomem i pomysłowością. Z jednej więc strony całość wchodzi bez popity i brzmi właściwie i profesjonalnie, a z drugiej wątpię w to, że ktoś, kto za taką muzą przepada uzna FROZEN DAWN za kapelę, której będzie słuchać często i namiętnie. Dlatego jest to pozycja głównie dla fanów wymienionych przeze mnie wcześniej w tekście kapel, ale Hiszpanów można spokojnie postawić gdzieś tuż za nimi.  
 

ocena:  8/ 10

www.frozendawn.com


www.facebook.com/truefrozendawn


youtu.be/KWRz5zT0ZPQ


frozendawn.bandcamp.com


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót