| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GRAVES AT SEA / SOURVEIN

?Split-CD?

Seventh Rule Recordings (Split-CD 2014) 

Kolejne bliskie spotkanie z amerykańskim zespołem GRAVES AT SEA, tym razem w splicie z kolegami ze sceny sludge/doom metalowej. Przy czym proporcje są dwa do trzech (2/3), prawdopodobnie dlatego, że ekipa SOURVEIN ma większe doświadczenie na scenie. Oba zespoły prezentują zbliżony poziom, jest ciężko, przytłaczająco i z odpowiednią ilością brudu. Graves już na wcześniejszych krótkich wydawnictwach zaskoczył nieszablonowym podejściem do gatunku. Dużo w ich muzyce zmian tempa, przyspieszeń, melodii oraz niestandardowego jak na ten nurt wokalu. Ciągle jednak jest tego za mało, żeby określić i jednoznacznie ocenić ich kunszt. Oba utwory jakie zaprezentowali na wydawnictwie to długie około ośmiominutowe mocne kawałki. Zawierające okołoklasycznego stoner / doom rocka ? wolne i długie riffy gitarowe, nastrojone jednak dość niestandardowo, bo na rockową modłę, bez ciężkich przesterów i przystawek. Z dudniącą perkusją, gdzie jest więcej kotłów, niż talerzy. Wokal balansuje od przerażającego skrzeku/warkotu, poprzez gardłowy niski krzyk. Wszystko dodatkowo przytłumione i jakby dodatkowo zanieczyszczone. Oba utwory są do siebie niestety bardzo podobne, mają podobną strukturę. Spodziewałem się, że tym razem muzycy zaprezentują się bardziej różnorodnie. Tempo jest powolne, nie ma jakiegoś przełamania i przyspieszenia. Operowanie różnorodnymi wokalami również jest zbalansowane.
Jeżeli chodzi zaś o dokonania SOURVEIN, to choć na scenie są od przeszło dekady i na swoim koncie mają trzy długograje, to resztę czasu spędzają na nagrywaniu różnego rodzaju splitów, składanek i singli. Na trzech utworach jakie można usłyszeć dominuje klasyczny, surowy rockowo sludge klimat. Proste riffy, dość nisko zestrojone instrumenty, miarowo dudniąca perkusja. Czysty śpiewa wokalisty, wzbogacony o jakieś dodatkowe efekty, tworzy głos niczym z otchłani. Gdy wydaje się, że muzycy nie zaskoczą niczym ciekawym i utwór będzie po prostu płynąć miarowo do przodu, okazuje się, że muzycy potrafią uzupełnić prostą melodię wibrującymi i przesterowanymi solówkami. Dodaje to kompozycjom więcej przestrzeni.
Oba zespoły prezentują podobny klimat, choć każdy próbował zrealizować go na swój sposób. Efekty jakie są, słychać. Płyta ani nie powala, ani nie udowadnia , że Amerykanie prężnie działający w tym nurcie, próbują tworzyć coś niespotykanego i zaskakującego. Ma być głośno, ciężko i ponuro i taki właśnie jest. Bez wodotrysków!
 

ocena:  6/ 10

listen.20buckspin.com/album/documents-of-grief


www.facebook.com/GravesAtSea


www.facebook.com/pages/SOURVEIN/238932972468


www.seventhrule.com


autor: Fenrir



<<<---powrót