| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GREY SKIES FALLEN

?The Many Sides of Truth?

Xanthros Music (CD 2014) 

Cały czas jestem zaskakiwany coraz to nowymi, dotąd mi nieznanymi zespołami ze Stanów Zjednoczonych. GREY SKIES FALLEN podobno działa od 1997 roku, ale nie dane mi było wcześniej poznać ich twórczości, a trochę już nagrali. Debiutancki album ?The Fate of Angels? wyszedł w 1999 roku nakładem Nightfall Records, która miała u siebie takie zespoły, jak ANAL BLAST czy SARCOFAGUS. Trzy lata później ukazał się następny długograj pt. ?Tomorrow?s In Doubt?, a w 2006 roku trzeci - ?Two Way Mirror?. W recenzjach porównywano ich między innymi do NOVEMBERS DOOM, MY DYING BRIDE czy OPETH. Dwie kolejne epki ukazały się jedynie wirtualnie i jeszcze do nich nie dotarłem, ale pewnie to uczynię, bo może dzięki temu będę wiedział, jak ewoluował ten zespół i dotarł do punktu, w którym tego klasycznego doom/death metalu jest mniej, za to więcej na ?Two Many Sides of Truth? eklektyzmu i stylistycznych wolt, które z jednej strony są atrakcyjne i sprawiają, że to album bogaty w dźwięki, a jednocześnie jak na tak doświadczonych muzyków trochę mało spójny. Trochę szkoda, bo słucha się tego materiału z zainteresowaniem i nie jest tak przewidywalny, jak wiele innych. Pierwszy na płycie utwór ma w sobie sporo z bardziej progresywnego black czy death metalu, a przy okazji wędruje w regiony penetrowane przez OPETH. Organowo - gitarowe leady akompaniują głównie czystym wokalom, które akurat nie są najmocniejszym punktem tego fragmentu, a od czasu do czasu bardziej hałaśliwą materię muzyczną przecinają akustyczne zagrywki gitary i pianina. Instrumentalny ?Unroot Transparent Being? daje chwilę oddechu i gdzieś tam ociera się o melancholię starszej ANATHEMY i o progresywny rock, po czym następuje lekki przeskok do bliższych klimatycznemu black metalowi klimatów w ?The Flame?, a z czasem nastrój zmienia się dość mocno, na pierwszy plan wysuwają się dźwięki pianina i wybrzmiewające nuty przesterowanej gitary, zastąpione po dłuższej chwili jej melodyjnymi partiami. Jakoby ciąg dalszy otrzymujemy już w zdecydowanie bardziej doom/death metalowym ?Of the Ancients? i tu już nawiązania do NOVEMBERS DOOM czy nawet CANDLEMASS idą pełną gębą, a czyste wokale na przemian z gardłowymi rykami podkreślają emocjonalność tego utworu. Po instrumentalnym przerywniku ?Isolation Point? następuje już zdecydowanie doom/death?owy i zaskakujący momentami epicko-heavy metalowym klimatem ?End of My Rope?, a czujne ucho wyłapie tu wręcz cytaty z MY DYING BRIDE czy ANATHEMY, ale wybaczam to Amerykanom, bo kawałek jest rzeczywiście zacny i dobrze zamyka nierówną całość płyty. Bo po nim następuje już bardzo krótki i znowu instrumentalny ?Winter Hand?. W sumie połowa płyty ma u mnie wysoką notę, a druga taką sobie, średnią, więc z tego ilorazu wychodzi taka ocena, jak poniżej, a już na koniec dodam, że okładkę przygotował sam Travis Smith, którego obrazy widnieją na okładkach albumów między innymi OPETH, KATATONII, AMORPHIS czy ANATHEMY.  
 

ocena:  6,5/ 10

www.greyskiesfallen.com


greyskiesfallen.bandcamp.com


www.facebook.com/GreySkiesFallen


autor: Diovis



<<<---powrót