| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MIND

?Save Yourself From Hell?

Selfmadegod Records (CD 2014) 

Podziwiam Karola i Selfmadegod Records za jedno: trzymanie ręki na pulsie, jak chodzi o ludzi, z którymi miał już wcześniej kontakt i potrafi go najwidoczniej utrzymywać, skoro od razu wyłapuje, że dziwnym trafem MIND powróciło do gry. Nie będę ?udawał Greka? i nie napiszę w tym momencie czegoś w tym stylu: ?tak, to ten słynny, legendarny MIND?, bo nie mam we krwi takiego zakłamywania rzeczywistości, jak co niektórzy. Owszem, kojarzę takich gości, jak Dżumę, który kiedyś działał w TOXIC BONKERS i HOMOMILITIA, a przez chwilę był wokalistą w legendarnym (i tu już bez dwóch zdań) EXTREME NOISE TERROR oraz Arka z zielonogórskiej, death metalowej formacji EBOLA, ale pojęcia nie miałem, że przez kilka lat (od 1995 do 2002) zdołali razem nagrać dwa pełne materiały, epkę i dwa splity. Najwidoczniej nie wszędzie daję radę dotrzeć ze swoim pasjonacko - dziennikarskim nosem? Cóż, fakty są takie, że obaj odnaleźli czas i chęci, aby jako MIND nagrać kilka nowych kawałków i oto objawiło się w 2014 roku ?Save Yourself From Hell?, atakujące z crust/grind?ową wściekłością od pierwszych dźwięków ?Don?t Do It? z wokalami samego Deana Jonesa z EXTREME NOISE TERROR, ale rozpędu MIND nabiera właściwie dopiero w ?Burn And Destroy?, gdzie już oldskulowy feeling jest wyczuwalny na całego (wersja tego numeru z udziałem Denisa z DOOM została umieszczona jako bonus). Nie dziwi mnie więc, że bez ogródek wydawca daje znać, że to materiał dla fanów DOOM, EXTREME NOISE TERROR, DISRUPT czy wczesnego TOXIC BONKERS z okresu demo z 1994 roku, bo to faktycznie takie bardzo prostolinijne, nie pokombinowane łupnięcie, któremu nie brakuje oczywiście bliższych punka i staroszkolnego death metalu akcentów w tej mocno archaicznej postaci. Dociekliwi wynajdą tu też trochę elementów kojarzących się z HELLHAMMER, wczesnym CELTIC FROST czy AMEBIX (?Living Just To Die?). Ogólnie dobrze się tego słucha, jednak mam wrażenie, że grupa za bardzo chciała przybliżyć młodszej generacji słuchaczy oldskulowego ducha tego, czego słuchali sami za młodu i zapomnieli przy tym nieco o własnej tożsamości i przynajmniej odrobince oryginalności.   

 

ocena:  6/ 10

www.facebook.com/pages/MIND/24729998531339


www.selfmadegod.com


www.facebook.com/selfmadegod


autor: Diovis



<<<---powrót