| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

OBDURATED

?I Feel Nothing?

Mighty Music (CD 2014) 

Jak słusznie podaje Mighty Music, czyli wydawca najnowszej płyty francuskiego OBDURATED, mieliśmy już w ich kraju tak solidne i nieszablonowo grające szeroko pojęty death metal akty jak GOJIRA, YYRKOON czy DAGOBA i w pełni zgadzam się ze stwierdzeniem, że OBDURATED dysponuje wystarczającym potencjałem by do owego grona dołączyć. Parają się oni goteborskim, czyli rzecz jasna melodyjnym śmierć metalem, ale jak oni to robią! Bazując na wzorcach dostarczonych przez takich tuzów jak AT THE GATES, DARK TRANQUILLITY czy IN FLAMES potrafią przyładować z niemałym impetem. Niekiedy wychodzi im to wszystko jakby trochę nieudolnie. Po wykrojonej z niemałą precyzją, tryskającej ultraszybkimi akcentami gitary prowadzącej, okładającej słuchacza po uszach technical deathowymi partiami i rzucanej co rusz na podniosłe, klawiszowe tło ?Nomophobii? mamy taki przykładowy ?Strive?, w którym nie wszystko już klei się tak perfekcyjnie. Takich momentów na ?I Feel Nothing? nie ma jednak na szczęście zbyt wiele. Czy poczytamy to in plus, czy weźmiemy za wadę - jest jak zwykle mocno subiektywną kwestią, ale słuchając krążka nie zawsze mam wrażenie obcowania z muzyką nagrywaną w studio. Nawet najbardziej profesjonalne kapele zaliczają niekiedy koncerty, podczas których partie poszczególnych instrumentów nakładają się na siebie i nie wszystko słychać do końca klarownie. Dokładnie tak samo dzieje się chwilami i tu (np. ?Hoax?), a że zespół nadrabia umiejętnością pisania bardzo dobrych kawałków, energią, pasją i pewnym wykonawczym nieokrzesaniem to już inna kwestia. Nudzą mnie już mówiąc szczerze te wycyzelowane produkcje, w których wszystko równane jest od przysłowiowej linijki, a miejsca na prawdziwą metalową ekspresję jest jak na lekarstwo. Tutaj tego nie ma. Mało kto wykonuje melodyjny death metal w sposób tak brutalny jak OBDURATED, a muszę tu jeszcze koniecznie nadmienić, że nie mają oni żadnych widocznych problemów z takim operowaniem kompozycjami czy aranżacjami by odbiorca rzeczywiście chciał wysłuchać album z satysfakcją i zaciekawieniem. Proszę zwrócić uwagę na mocno gotyckie klawisze pod koniec wspomnianej ?Nomophobii?, albo ewidentnie fińskie leady w ?Unreason?. A co powiecie drodzy państwo na czarujący, instrumentalny ?Heaven?, w którym zespół korzysta i z klawiszy i z przesteru i z akustycznych brzmień zaprzęgając to wszystko w służbie kojąco wręcz klimatycznego grania. Wspomniana sielanka jest oczywiście tylko pozorna, bo niemal każdy numer na trakliście jest niczym ładny, puszysty, miły w dotyku, acz nie do końca oswojony kociak, wywołujący nieodpartą pokusę by go pogłaskać, lecz potrafiący również dotkliwie pogryźć czy podrapać. Dokładnie taki jest ?I Feel Nothing?. Jest melodyjnie, momentami klawiszowo, nośnie i przebojowo, ale w bezpardonowym ataku OBDURATED nie ustaje niemal ani na chwilę. No weźmy taki choćby ?Wisest?, w którym podniosły, natychmiastowo zapamiętywany i po prostu kapitalny riff towarzyszy bentonowskiemu wręcz wokalowi Cedrica ?Deke? Hochede. Jest moc!
 

ocena:  8/ 10

www.obdurated.fr


www.facebook.com/obduratedofficial


myspace.com/obdurated


www.metal-archives.com/bands/Obdurated/35661


www.mightymusic.dk


autor: Kępol



<<<---powrót