| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ARKAN

?Sofia?

Season Of Mist Records (CD 2014) 

Przyznam, że jestem nieco zawiedziony kierunkiem, w jakim podąża francuski ARKAN - zespół, w którym grają muzycy o algierskich korzeniach. Debiut ?Hilal? z 2008 roku był rewelacyjny i bardzo dobrze wypadła też zawartość krążka numer 2 - bardziej dojrzałego i mniej agresywnego ?Salam? z 2011 roku. Trzy kolejne lata minęły i oto ukazała się trzecia odsłona orientalnej wyprawy po przestworzach metalu i orientalnego, głównie północnoafrykańskiego folku. Tak przynajmniej to się zapowiadało? Tym razem jednak mam wrażenie, że Foued Moukid i jego kompania postawiła na pójście w nieco bardziej mainstreamowym kierunku. Wydawca wyjaśnia, że zmiany stylistyczne wiążą się z osobistą tragedią, która dotknęła nie tak dawno wspomnianego Foueda - perkusisty i założyciela ARKAN, co stanowi o tym, że w muzyce tego bandu jest więcej melancholijnych i subtelnych momentów niż wcześniej. To, co jednak słyszę na ?Sofia?, to oprócz oczywistych już w przypadku tego zespołu, tutaj stosunkowo nielicznych, folkowych motywów oraz dalekiego echa orientalnie i melodycznie pobrzmiewającego death metalu, zdecydowane pójście w stronę bezpiecznego gothic metalu czy ogólniej rzecz ujmując - klimatycznego metalu. Przecież pierwszy na płycie ?Hayati? to typowy, niczym nie odbiegający od grup pokroju EPICA, SIRENIA czy LEAVES? EYES kawałek z przebojową, banalną wręcz linią melodyczną i żeńskim wokalem Sary Layssac, a podobnie brzmi i kolejny, ?My Reverence?, tyle że więcej w głosie tej pani orientalnych naleciałości. Drobne folkowe ozdobniki umykają przez to uwadze. Smyczkowo-klawiszowy wstęp do ?March of Sorrow? też tylko na chwilę zmienia nastrój, a chwilowy, growlowy wtręt Florenta Janniera jest chyba tylko po to, by zaznaczyć obecność tego wcześniej wiodącego w ARKAN wokalisty. Dopiero w ?Leaving Us? słychać więcej orientalnych motywów na gitarach akustycznych i perkusyjnych przeszkadzajek, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że na pierwszym planie jest Sarah, a muzycznie to wciąż zwyczajny, europejski gothic metal. ?Soiled Dreams? wyróżnia się specyficznym dla Orientu łamaniem rytmu w środkowej części, lecz reszta się powtarza. Połączony z nim ?Deafening Silence? to jakby ten sam kawałek i nawet linia melodyczna jest bardzo zbliżona. Moim zdaniem to porażka i totalny błąd tego zespołu i nawet to subtelne zwolnienie w drugiej minucie z bardziej wyważonym wokalem Sary nie ratuje sytuacji. ?Endless Way?, dzięki melancholijnym momentom i melodyjnej solówce na gitarze (jednej z niewielu na tej płycie), jest nieco ciekawszy, ale już ?Wingless Angels? to powrót na te same tory, z jedną tylko i do tego niezbyt istotną różnicą, bo tutaj więcej jest growlingów Florenta. Cztery ostatnie utwory tworzą mini-suitę ?Sofia?, co jednak nie przekłada się szczególnie na efekt końcowy, który może faktycznie mieni się różnymi barwami i pokazuje, że francusko-algierska formacja jest w stanie tworzyć przemyślane dźwięki, radzi sobie nawet z bardziej doom?owymi klimatami, ale to nie starcza na to, by cały materiał uznać za w jakikolwiek sposób wyjątkowy. OK, ktoś powie, że gothic metal to także silne emocje i sam mogę podać przykłady, że tak było na niektórych pozycjach z tego kręgu, lecz nic na to nie poradzę, że ?Sofia? nie robi na mnie wrażenia i jest dla mnie dużym rozczarowaniem. Po raz kolejny ARKAN nagrywał swoją płytę w szwedzkim Studio Fredman, ale poza klarownym i mocnym brzmieniem, które charakteryzuje większość rzeczy tam powstałych, nic tutaj nie poraża in plus. Niestety, zasługa w tym samego zespołu, który postawił na przyswajalność (inna rzecz, że pozorną) i poszedł w niezbyt ciekawą stronę muzyczną.   
 

ocena:  4/ 10

www.arkan.fr


www.facebook.com/ArkanBandOfficial


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót