| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

JINJER

?Cloud Factory?

The Leaders Group (CD 2014) 

Generalnie nie przepadam za większością zespołów podpinających się wciąż pod szeroko pojęty, metalcore?owy nurt, czy też flirtujących z nu metalem, emo lub innymi, najwyżej kilkusezonowymi wynalazkami, ale jeśli za tym idą ciekawe pomysły, bardzo dobre wykonanie i coś, co nie jest li tylko podróbą uznanych ?gwiazd?, to jak najbardziej szanuję takie rzeczy. Takim przykładem niech będzie francuski ETHS, który bardzo lubię, choć większość metalowych ekstremistów stwierdzi, że to właśnie taki nu-wynalazek i modernistyczne badziewie. I to lubię ten band nie względu na to, że growlująca i wyrazista frontmanka jest nadal rzadkim obrazkiem na ekstremalnej scenie muzycznej, ale i to się zmienia, bo coraz więcej dziewczyn rwie się do mikrofonu i niekoniecznie wydaje do niego czyste dźwięki paszczą ;) A to kieruje mnie już automatycznie do recenzji ukraińskiej formacji JINJER, która właśnie takową niewiastę ma w składzie i to w głównej mierze jej zasługa, że ?Cloud Factory?, przynajmniej chwilami, jest rzeczą interesującą. Bo to, że energia rozpiera całą tą ekipę, to rzecz jasna jak Słońce, ale pomijając zbyt wiele banału, jaki jest wyczuwalny w tym bardziej drapieżnych i agresywnych numerach, to właśnie w tych nieco odmiennych wydają mi się bardziej przekonujący. Chociaż? już w otwierającym album i opartym na pewnym schemacie kawałku ?Outlander? słychać, że nie tylko Tatiana Szmajljuk stanowi o sile tego bandu, bowiem parę naprawdę świetnych smaczków jest autorstwa dwóch wioślarzy zespołu, a i sekcja pokazuje klasę. Z pozoru dużo w tym numerze nawiązań do tych metalcore?owców wpatrzonych w gothenburskie brzmienie melodic death metalu i agresywny thrash, jednak nawet jeśli miałem mieszane wrażenia podczas ?Outlander?, to ?A Plus Or a Minus? sprawiło, że szala przechyliła się - parafrazując tytuł -  zdecydowanie na plus. Ileż w tym kawałku zmian rytmicznych, technicznych smaczków i klasowo zagranego ekstremalnego metalu z różnych półek! Do tego JINJER zrobił to lekko i bez napinki, a efekt jest rzeczywiście piorunujący. Radzę posłuchać, żeby się o tym przekonać! Niewiele słabiej prezentuje się ?No Hoard of Value?, choć tutaj można się doczepić do tego i owego, tak jak w przypadku ?Outlander?. Przy okazji warto wspomnieć o wzorowym brzmieniu całości, a produkcja - pewnie przy dużo, dużo mniejszym budżecie - jest porównywalna z rzeczami z najwyższej półki. Z pozostałych numerów warto jeszcze wspomnieć o bardzo różnorodnym tytułowcu ?Cloud Factory?, wciągającym do swego niepokojącego świata technicznego grania i połamanej rytmiki ?Who Is Gonna Be the One? (reaggae?owa wstawka pod koniec jest niesamowita!), kolejnym przykładzie, jak można ciekawie połączyć ze sobą różne style - ?When Two Empires Collide? i przynajmniej częściowo najspokojniejszym na płycie ?Bad Water?. Właściwie tylko zaśpiewany po rosyjsku ?Żełaju - znaczit połuczu? nie przekonuje mnie w ogóle. Słówko jeszcze o wokalach Tatiany. Dziewczyna odnajduje się w agresywnych growlach i wrzaskach, ale i zaśpiewać czysto i przekonująco też potrafi. Bez niej nie byłoby JINJER, lecz jednocześnie, gdyby nie trafiła na właściwych muzyków, to pewnie szybko by sobie dała spokój.
 

ocena:  7,5/ 10

jinjer-official.com


www.theleaders.eu


autor: Diovis



<<<---powrót