| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

POWERSTROKE

?In For a Penny, In For a Pound?

Mighty Music (CD 2014) 

Nazwa ta pojawiła się ostatnimi czasy w newsach przy okazji europejskiej trasy weteranów zmetalizowanego hardcore?a - PRO-PAIN. POWERSTROKE to zespół z Belgii, który debiutował w 2008 roku i od tego czasu zdążył nagrać dwa pełne albumy i zagrać nieco ponad 125 koncertów. To i tak nieźle, biorąc pod uwagę to, że ostatnimi czasy zagrać kilkanaście sztuk rocznie jest niezmiernie trudno kapelom bez tak zwanych ?pleców?. A grać w lokalnym klubie dla trzydziestu osób to też nie jest żadna sztuka, a i tak się przecież zdarza. Nawet więc biorąc same liczby i odnosząc to do mało znanej kapeli z Beneluxu, która supportowała już takich gigantów, jak wspomniany PRO-PAIN, DEATH ANGEL czy AGENT STEEL, mogą się tym chwalić, szczególnie, że pod swoje skrzydła wzięła ich duńska Mighty Music, a nowy materiał podobno w końcu brzmi tak, jak trzeba. Fakt, sound jest solidny i mocarny, tym bardziej, że wymaga tego taka mikstura metalu, hardcore?a, stonera i ciężkiego rocka, jaką grają ci czterej kolesie. Część z nich wygląda jak nowojorscy hardcore?owcy i to da się wyczuć w kawałkach z nowej płyty. Te bardziej żwawe czerpią z AGNOSTIC FRONT, CRO-MAGS i im podobnych, podczas gdy te nieco wolniejsze, ale również motoryczne fragmenty są pod przemożnym wpływem wspomnianego PRO-PAIN, lecz także starego MACHINE HEAD, TESTAMENT, DEATH ANGEL i trochę też PANTERY, DOWN oraz ogólne stoner rocka i metalu. Wokalista Jonathan Matthijs pokrzykuje hardcore?owo, ale śpiewać i ryknąć jak Chuck Billy z TESTAMENT również potrafi. Oczywiście nie każdy trawi takie miksowanie różnych stylistyk i ja też nie będę tu odkrywczy, gdy napiszę, że nie porwał mnie ten materiał szczególnie, ale posłuchać można. Nawet trudno stwierdzać, że Belgowie są mało oryginalni, bo co w końcu można jeszcze w takim graniu wymyślić? Oni po prostu lubią takie granie, starają się tworzyć kawałki, które nadadzą się do koncertowego odegrania i pewnie parę osób pod sceną zaszaleje przy nich konkretnie. A parę przebojowców też można znaleźć na ?In For a Penny, In For a Pound?: na przykład ?Until the Fat Lady Sings? z punkowym refrenem, albo kończący płytę ?Going Down In Style?, który jest rasowo heavy rock ?n rollowy. Jarać się nie ma czym, ale jest solidnie, całkiem przykładnie i najważniejsze, że bez blamażu.  
 

ocena:  6/ 10

www.powerstroke.be


www.facebook.com/powerstrokeband


autor: Diovis



<<<---powrót