| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SECRET CUTTER

?Secret Cutter?

Bethlehem Rust (LP & digital 2014) 

A oto i kolejny wynalazek prosto ze Stanów Zjednoczonych. SECRET CUTTER pochodzi z Bethlehem w stanie Pensylwania i miesza ze sobą elementy sludge?u, hardcore?a, doomu, industrialu, noise rocka i punka, a więc w sumie stawiają jako kolejni na eklektyzm i nawet jeśli to się do końca nie sprawdza i nie jest to w żaden sposób oryginalne, to przyklaskuję takim inicjatywom. Bo lepiej mi się słucha, gdy muzycy szukają korzystając z wszelkich dostępnych środków niż idą sprawdzonymi torami i podrabiając gwiazdy danego stylu. ?Secret Cutter? jest pełnym materiałem, który co prawda trwa dwadzieścia kilka minut, a poprzednio mieli na koncie jedynie epkę ?If You Don't Hate Yourself, You're Not Paying Attention?, wydaną przez Square Of Opposition Records, więc dopiero teraz mogą wypowiadać się szerzej. Co zawiera tak po prawdzie ten wypuszczony wyłącznie w wersji winylowej i cyfrowej stuff? Ciężkie i jednocześnie połamane granie, które zostało stworzone - i tu mamy niewątpliwie ciekawostkę - przez tylko trzech muzyków. Wokal, gitara i perkusja - i to wszystko. Aż nie do wiary, że udało im się takiego miażdżyciela ożywić takimi skromnymi środkami. Gitarzysta Evan Morey uwija się jak może, aby zapełnić pustkę po basie i tak się stroi, że mu to w sumie wychodzi. Ale nie ogranicza się li tylko do akordów i riffów, gdyż parę smaczków tu i ówdzie wkleja do tej muzy. Ot, choćby pozornie niedbały wstęp do ?17.5 Dead Air?. Z drugiej strony cholernie ciężarowe riffy też mu wychodzą nieźle i to słychać na przykład w ?Craving the Silence? czy w krótkim ?Midtro?. Tu i tam hardcore?owe osiągi też są w jego zasięgu, jednak najlepiej wychodzi mu taka sludge?owa magma. Jako gitarzysta zastępujący basmena musi współpracować mocno z perkusistą, ale o to nie łatwo, bowiem bębniarz Jared Stimfl jak natchniony okłada swój zestaw w sobie znany sposób, często łamie rytmy, nie trzymając się kurczowo jednego tempa. W tym szaleństwie jest jednak metoda, bo to naprawdę bardzo dobry muzyk i odnajduje się w sludge?owo - doom?owym rzeczach, a jak trzeba to potrafi przywalić hałaśliwie w tych bardziej kąśliwych kawałkach (np. ?Shake the Malevolent?). No i na koniec jeszcze słówko o wokaliście o imieniu lub ksywce Ekim, który jest chyba jednak najbardziej rozpasaną personą w składzie SECRET CUTTER, bo wrzeszczy do mikrofonu jak najęty i to chyba koleś najbardziej zainfekowany hardcore?m z wszystkich trzech. Przydałoby się, gdyby czasem trochę mniej się wydzierał, lecz tak to sobie widać założyli. W sumie udany album nawiązujący do różnych stylistyk (od bezpośredniości i jazgotliwości CONVERGE, poprzez magmowatość EYEHATEGOD do pewnych odnośników industrialu GODFLESH), choć dość zwarty muzycznie i w takiej dawce jak najbardziej strawny.     
 

ocena:  7/ 10

www.secretcutter.com


www.facebook.com/SecretCutter


secretcutter.bandcamp.com


twitter.com/cutter_secret


autor: Diovis



<<<---powrót