| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ZAUM

?Oracles?

I Hate Records (CD 2014) 

Kiedy tylko większość firm zaczęła kierować swoje uszy w kierunku doom metalu, to i I Hate Records zaczęła się ?specjalizować? w tym gatunku. Z jednej strony to dobrze dla wydawanych przez nich zespołów, ale sztuczne stwarzanie trendów nigdy nie wychodzi na dobre nikomu. Inna rzecz, że Szwedzi wypuszczają wartościowe rzeczy pokroju JEX THOTH, a i ZAUM zapowiadał się nieźle. Kanadyjski duet zaczął działalność w 2013 roku, ale tworzą go muzycy doświadczeni na tamtejszej scenie, ponieważ Kyle Alexander McDonald lideruje formacji SHEVIL, a Christopher Lewis stoi na czele stoner rockowej kapeli IRON GIANT. Strachu więc nie było, że to jakieś nieopierzone młokosy, które nie mają pojęcia jak podejść do sprawy. ?Oracles? więc, pomimo tego, że jest debiutem ZAUM, brzmi profesjonalnie i mieści się w kanonach psychodelicznego grania w doom?owej tradycji. Jako że tematyka tekstowa i samo przesłanie kanadyjskiego duetu zawarte na ?Oracles? dotyczą najogólniej rzecz biorąc starożytnej historii Bliskiego Wschodu, tako też i dźwięki kierują się w stronę orientalnej ornamentyki malowanej przede wszystkim brzmieniem sitaru, a i reszta dopasowuje się do tego pustynnego, historycznego anturażu. Długie, instrumentalne pasaże w ?The Red Sea? są tego najlepszym przykładem. Zanim jednak docieramy do tego drugiego na płycie utworu, mamy bardziej tradycyjny, doom metalowy kawałek ?Zealot?, w którym jednak zazwyczaj typowy ciężar gitar oddaje miejsce przestrzennym brzmieniom i czystym, chóralnym wokalom a la BATHORY z epoki opowieści o Wikingach. Oczywiście nie brakuje na tym albumie i takiego nieco mocniejszego grania z wyrazistym basem, ale przez cały czas jest to równoważone orientalnymi motywami i brzmieniowym ?powietrzem?, a także wszechobecną psychodelią, która sięga swoimi korzeniami rzeczy sprzed dobrze ponad czterech dekad. Nie są to aż tak wyraźne nawiązania na przykład do PINK FLOYD, lecz coś jest na rzeczy. Zamiast jednak popadać w zbędne improwizowanie, McDonald i Lewis stawiają na niezwyczajny klimat i powolne budowanie nastroju, co czasem kończy się lekką monotonią, jak w drugiej części ?The Red Sea?. Ktoś nazwie to transowością, ale w tym akurat przypadku trąci to zwyczajną nudą. Zresztą podobnie dzieje się również w ostatnim na płycie, ponad 14-minutowym ?Omen?, a i powtarzający się, organowy motyw w poprzedzającym go ?Peasant of Parthia? jest taki ciut za bardzo zamulający, a i potem, gdy zamienia się w rytmiczny, doom?owo - stonerowo - orientalny kawałek cały efekt psuje beznamiętny wokal Kyle?a McDonalda. Na ?Oracles? coś się więc dzieje, ale nie do końca przekonuje mnie całość tego materiału.     
 

ocena:  6/ 10

zaum.bandcamp.com


www.zaum.ca


www.facebook.com/zaumn


www.ihate.se


autor: Diovis



<<<---powrót