| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BIG BLACK CLOUD

?Lessons In Fuck You 2?

Eolian Empire & Stankhouse Records (MC 2014) 

O tym, że scena rockowa w Portland, Oregon jest potężna nich świadczy fakt, że co chwilę słyszymy o zespołach z tego miasta. BIG BLACK CLOUD to kolejny z nich, działający od 2005 roku i posiadający w dyskografii różnego rodzaju wydawnictwa, głównie wydane na winylu i kasecie. Od lat już preferują bardzo garażowe i bardzo minimalistycznie brzmiące dźwięki gdzieś z pogranicza punka, noise rocka, psychodelii, surf rocka, math-core?a i hardcore?a, co jest na pierwszy rzut ucha dość trudne w odbiorze, bowiem trio w składzie Nick Capello (gitara, wokal), Soo Koelbli (bas, wokal) i Travis Wainwright (bębny) zdecydowanie stawia na tak zwany lo-fi, a inaczej to nazywając - bardzo garażowe i chwilami prymitywistyczne granie. Wywodzi się to niechybnie z twórczości THE DEAD KENNEDYS (wokale są chwilami zbliżone do tych Jello Biafry, ale nie ma aż tyle tego ?gadulstwa?), ale też wszystkich tych mało mówiących swoimi nazwami zespołów, których w latach 90-ych było na pęczki i prawie żaden nie zaznaczył swojej obecności, tak by można było podać go za konkretny przykład. Dodatkowo BIG BLACK CLOUD czerpie swoje inspiracje z włoskich horrorów klasy B, starych filmów science-fiction i powołuje się na THE BEATLES, ale z tymi ostatnimi ma tyle wspólnego, co nic. Piosenkowe to ich granie nie jest ani trochę i bazuje na gitarowych, czasem mało skoordynowanych szaleństwach, akordach na pograniczu psychodelicznego fałszowania, basowym minimalizmie i perkusyjnym łomotaniu. Tu co rusz zmienia się tempo, a często zwyczajnie go brakuje. Jeśli ktoś nazwie to improwizowaniem - jego sprawa. Kawałki są krótkie, chaotyczne i żaden z nich nie pozostaje ani na chwilę w pamięci. Autorom zależało na tym, by ?Lessons In Fuck You 2? brzmiało jak soundtrack do filmu z serii sci-fi/horror klasy B, a tak naprawdę to wyszedł im gniot klasy D, czyli do dupy. Jeżeli nawet potrafią przez chwilę zaintrygować tym swoim ?rzeźbieniem?, to i tak w końcu przekonują, że nawet tak krótki materiał jest zwyczajnie słaby.
 

ocena:  2/ 10

bigblackcloud.bandcamp.com


www.facebook.com/pages/Big-Black-Cloud/114519985242644


www.stankhouserecords.com


www.eolianempire.com


goods.eolianempire.com


www.facebook.com/eolianempire


autor: Diovis



<<<---powrót