| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BRUTAL BLUES

?Brutal Blues?

Selfmadegod Records (MCD 2014) 

Nie od dziś wiadomo, że wcale nie potrzeba całego sztabu muzycznych anihilatorów by wygenerować twardą i solidną ścianę niebylejakiego hałasu. W przypadku norweskiego BRUTAL BLUES wystarczyło akurat dwóch muzyków. Gitarę i wokal przyjął więc na barki niejaki Steinar, a z zestawem bębnów skonfrontował swój zapał, wspierający go też gardłowo, Anders. W ostatnich latach wypływa na powierzchnię wiele muzycznych duetów, w których - przynajmniej teoretycznie - brakuje albo basu, albo gitary, albo jakiegoś innego instrumentu, bez którego słuchacz powierzchownie zapoznany z tematem cięższych brzmień nie potrafi sobie takiej muzyki wyobrazić. Teoretycznie, gdyż słuchając tej epki wcale nie odczujemy jakiegokolwiek deficytu. Poziom drapieżności tych sześciu utworów, z którymi kontakt upływa nadzwyczaj szybko, może zaimponować nawet tym, którzy zajechali własne bębenki słuchowe najgęstszym wyobrażalnym łomotem. Wedle wszelkich informacji zespół gra grind core, choć taka kategoryzacja nie odda w pełni charakteru ich twórczości. Nawet taki, udostępniony wcześniej, ?Rett? utrzymany jest w mocno połamanym rytmie, gdzie precyzyjnie urywane gitarowe akordy dysharmoniczne wyraźnie zarysowują krawędzie poszczególnych fragmentów. Doprawdy ciężko nie usłyszeć w tej muzyce pierwiastka math core?owego i nie poczuć ducha muzy takich szyldów jak THE DILLINGER ESCAPE PLAN czy stary EPHEL DUATH, a że BRUTAL BLUES gra w sposób mniej techniczny, a bardziej toporny, no cóż? Myślę, że w przeciwnym razie nie mówilibyśmy o grind corze. W materię dźwiękowego monolitu tych numerów wdzierają się od czasu do czasu rozwiązania psychodeliczne, które uświadczyć można np. w ?Stafett?, ?Medalje? czy w instrumentalnym ?Alminneleg Utsegn? i które, urozmaicając to i owo, dopełniają tu czary szaleństwa. Styl grania BRUTAL BLUES wydaje się mało okiełznany i trochę jakby za bardzo chaotyczny, ale być może właśnie tak miało to już brzmieć. Jeśli polubiliście ostatnią epkę szwedzkiego STUKA PARTY, lecz czujecie po niej jakikolwiek niedosyt, debiutanckie mini BRUTAL BLUES  na pewno uzupełni odpowiednie jony w Waszych organizmach!
 

ocena:  7/ 10

zkam.org/bb/


soundcloud.com/brutal-blues


www.selfmadegod.com


www.facebook.com/selfmadegod


autor: Kępol



<<<---powrót