| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

COLUMNS

?Please Explode?

Relapse Records (CD 2014) 

Amerykańska Relapse Records ma słabość do zespołów, które używają języka grindcore?a we wszelakich jego postaciach. Tak też się dzieje w przypadku wydanego latem tego roku debiutanckiego albumu formacji COLUMNS, którą co prawda można określić mianem death/grindowej, ale i tak wszystko zamyka się w krótkich, najczęściej dwuminutowych formach muzycznych. Takich petard jest tutaj szesnaście i chociaż wszystko trzyma się wręcz kurczowo pewnych ram, to nie można powiedzieć, by ?Please Explode? było albumem nudziarskim i sztampowym. Grindowe szlachtowanie i epatowanie bardzo szybkimi tempami jest stosowane na zmianę z nieco bardziej pokombinowanym i nieco wolniejszym graniem, co możemy odczuć przy zestawieniu takich numerów, jak na przykład ?Rattlesnake Steps? (bardzo szybko), ?Punching Nancy Grace? (wciąż szybko, ale z większą dozą zmian tempa) i ?Our Creation? (znacznie wolniej). Muzycy wiedzieli jak poustawiać w kolejności swoje kawałki, by nie znużyć słuchacza i dać mu trochę oddechu, ale za to potrafią również przywalić i gładko przechodzą od death metalowego ataku do grindcore?owej młócki. Sami podkreślają, że na płycie grają wyłącznie prawdziwe instrumenty i nie ma triggerów oraz efektów na wokalach. To fakt niezaprzeczalny, bo to słychać i czuć. COLUMNS tworzą muzycy już doświadczeni, którzy mają za sobą działalność pod szyldami HEMDALE (grindcore?owy twór) oraz death metalowymi WRETCHED, VEHEMENCE i GLASS CASKET, co oddaje ?Please Explode?, bo oprócz niewątpliwych wpływów BRUTAL TRUTH, NASUM i PHOBIA dużo tu mieszania zbliżonego do CEPHALIC CARNAGE czy PIG DESTROYER, a i trochę death ?n rollowych dźwięków. Zwłaszcza partie gitar nie ograniczają się do tłuczenia tych samych riffów i akordów, a i bas czasem punktuje bardziej wyraziście. Przykład? Choćby kawałek o tytule ?No One?s Fucking Waiting?, który daje pograć wszystkim, a chwilami robi się bardziej klasycznie rockowo i southern rockowo (vide solówka na gitarze grana na basowo - perkusyjnym podkładzie, bez nakładek). Nie jest to jednak album zanadto wybitny, gdyż biorąc pod uwagę katalog samego Relapse Records już byli przed nimi lepsi, bardziej wyraziści i bardziej przekonujący. Można jednak wziąć poprawkę, że jest to debiut tego składu i Adam Cody, Michael Lehmann, Jake Wade oraz Jason Skipper jeszcze będą mieli okazję bardziej rozwinąć skrzydła.
 

ocena:  6,5/ 10

www.columnmusic.com


www.facebook.com/Columnsmusic


www.myspace.com/columnsmusic


columns.bandcamp.com


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót