| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ANATOMY OF HABIT

?Ciphers + Axioms?

Relapse Records (CD 2014 ) 

Zastanawiałem się kiedy ktoś odważy się połączyć zimnofalowe dziedzictwo JOY DIVISION z post-metalowym rzeźbieniem. To wręcz wymarzona podstawa do budowania rzeczy wykraczających poza zwyczajne czerpanie z NEUROSIS i dorzucenie do tego kilku odmiennych składników, choć żeby dojrzeć do tego należy:
a/ mieć odpowiedniego wokalistę, który ma specyficzny, charyzmatyczny głos,
b/ zestawić dźwięki tak, by nie były jedynie zbitkiem różnych elementów,
c/ dobrać odpowiednie proporcje i zrobić to w niezwykle wyczulony i inteligentny sposób
W przypadku ANATOMY OF HABIT właściwie wszystkiego udało się dokonać tej amerykańskiej ekipie, na której czele stoi posiadający mocno curtisowski (dla niezorientowanych - chodzi o Iana Curtisa z JOY DIVISION) głos Mark Solotoroff z noise rockowego BLOODYMINDED. Poza nim grają na tej płycie perkusista John McEntire (TORTOISE, THE SEA AND CAKE?), gitarzysta Will Lindsay (INDIAN, ABIGAIL WILLIAMS, WOLVES IN THE THRONE ROOM), grający na różnych perkusjonaliach Theo Katsaounis (JOAN OF ARC) oraz Kenny Rasmussen (ex-RADAR EYES), którzy doświadczenie mają i pochodzą z różnych mrocznych światków muzycznych. Razem ze swoim charyzmatycznym wokalistą stworzyli dwie ponad dwudziestominutowe kompozycje, które różnią się nieco od siebie, Pierwsza, ?Radiate And Recede?, opiera się na transowym, joydivisionowskim rytmie, barytonowym głosie Solotoroffa, przestrzennych brzmieniach i różnych sludge/doom?owych ozdobnikach, ale te z czasem nikną wśród zgrzytliwych gitar, zaczynają się noise rockowe i post-metalowe szaleństwa, a wszystko to brzmi intrygująco, pomysłowo i na swój sposób unikatowo. W drugiej kompozycji, ?Then Window?, zaczyna się od trzęsienia ziemi, hałaśliwych gitar i przenoszenia ciężaru w stronę bardziej noise?ową, by z czasem wyłoniła się z tego przestrzenna i ponownie bardziej transowa strona medalu. Skojarzenia z JOY DIVISION znowu będą na miejscu, ale ANATOMY OF HABIT wnosi tu też coś z neurotycznej i awangardowej aury dokonań SWANS, ale i post-rockowo - ambientowe wskaźniki podnoszą się z czasem wysoko w górę. Zwłaszcza w drugiej części, która zdaje się mieć jakiś amorficzny kształt i już z typową kompozycją mającą niewiele wspólnego. To lekki zarzut z mojej strony, bo zaczynając od wysokiego ?C? w pierwszym utworze i z takim wstępem do drugiego można by się spodziewać, że album będzie trzymał wysoki i skonkretyzowany poziom do samego końca. A tak to panowie ?popłynęli?? choć ogólnie jest bardzo dobrze.
 

ocena:  8/ 10

anatomyofhabit.com


www.myspace.com/anatomyofhabit


www.facebook.com/anatomyofhabit


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót