| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ASHES YOU LEAVE

?Songs of the Lost?

Sleaszy Rider Records (CD 2009 - 2014) 

Opisując na tych łamach najnowszy jak na razie album chorwackiego ASHES YOU LEAVE - ?The Cure For Happiness? daleki byłem od totalnego entuzjazmu, ale recenzję zakończyłem zdaniem, że to ?naprawdę niezła pozycja na poletku obumarłego ostatnimi czasy klimatycznego grania.?. Minęło trochę czasu i grecka Sleaszy Rider Records wznowiła poprzedni krążek tej najbardziej znanej chyba chorwackiej grupy, który przegapiłem, a wówczas ukazał się po siedmioletniej przerwie w działalności AYL. W 2009 roku wydawca reklamował go jako ?najbardziej kompletny i dojrzały w historii zespołu?, ale już wiadomo, że tak nie jest, bowiem przebił go ten nowszy ;). Nie czas jednak na docinki, ponieważ oba krążki dzieli kilka lat, a i wokalistką była wówczas obsługująca do tej pory jedynie instrumenty klawiszowe Tamara Mulaosmanovic, podczas gdy obecnie zamieniono ją na Giadę ?Jady? Etro, więc estetycznie jest teraz jakby lepiej, choć ?Songs of the Lost? nie jest znacząco słabszym materiałem od ?The Cure For Happiness?. Już wtedy ASHES YOU LEAVE uwolniło się od silnych wpływów MY DYING BRIDE i dryfowało w stronę melodyjnego gothic/doom metalu oraz chwytliwych i jednocześnie klimatycznych kawałków zbliżonych do tego, co swego czasu nagrywały THEATRE OF TRAGEDY czy LEAVES? EYES. Bardzo sympatycznie brzmi już otwierający płytę ?Apathy Overdose?, w którym jest i wokalny pojedynek ?pięknej i bestii?, silne akcenty instrumentów smyczkowych i wyrazista linia melodyczna. Skojarzenia z SILENT STREAM OF GODLESS ELEGY jak najbardziej wskazane, choć przebojowość już bliższa tej z zespołów, gdzie śpiewała Liv Kristine. Mocno połamany rytmicznie, opatrzony pianistycznymi pasażami jest ?The Feast?, ale i tutaj jest przebojowo i smyczkowo, a więc normatywnie dla chorwackiej ekipy, choć przy tym nadal sympatycznie i wartościowo. Bardziej nastrojowo, pianinowo i smyczkowo jest w ?Stranded?, a Tamara może się wykazać emocjonalnymi wokalami, które nie wypadają gorzej niż te wykonywane w przeszłości przez Dunję i Marinę - poprzednie frontmanki ASHES YOU LEAVE. Bardzo zacnie prezentuje się cięższy, chwilami doom?owy ?Every You Every Me?, gdzie znowu dochodzi do wokalnego pojedynku między Tamarą a Berislavem Poje i nic dziwnego, że do tego utworu powstał dołączony do re-edycji teledysk, bo to rzeczywiście wyróżniający się fragment płyty, ale nie gorsze są nieco bardziej rzewne i nasączone smyczkowymi lub akustycznymi brzmieniami ?Taints? i ?Losing Faith?, choć następujący po nich ?Where the Pain Is? już za bardzo powiela poprzednie pomysły. Melancholijne zakończenie w postaci ?Soul of Ice? podkreśla klimat tego albumu i to już koniec. Resztę dopisała historia, a na 2015 rok Chorwaci zapowiadają nowy album w barwach Sleaszy Rider.   
 

ocena:  7/ 10

www.ashesyouleave.org


www.myspace.com/ashesyouleaveband


www.facebook.com/ashesyouleave


www.sleaszyrider.com


autor: Diovis



<<<---powrót