| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BLACK BOOK LODGE

?Tundra?

Mighty Music (CD 2014) 

Nie dziwię się w sumie pochwałom, jakie dostaje BLACK BOOK LODGE nie tylko w duńskiej prasie oraz tamtejszych webzinach. Myślę, że w każdym kraju taki zespół jest po prostu potrzebny, a tego typu rockowo - metalowe mieszanie ma szansę spodobać się bardzo różnym fanom. Jako tercet w składzie: Ronny Jansson - wokal, gitara, Trygve Borelli - bas i Jakob Gundel - bębny nawiązują do dobrych tradycji sprzed lat i chociaż to tylko trzech ludzi, to na swojej debiutanckiej płycie brzmią i prezentują się w pełny i zorganizowany sposób. Oczywiście, ktoś skwituje to tekstem ?o czym on bredzi?!?, ale ja Wam powiadam, że takie trzyosobowe składy mają swój sens i wystarczy tylko prześledzić historię rocka. W tym przypadku czuć, że ci kolesie świetnie się rozumieją, a z kolei ich rozumienie klasycznej muzy nie ogranicza się li tylko do powielania wzorców w rodzaju BLACK SABBATH, bo oprócz tego, że Ronny faktycznie chwilami brzmi jak młody Ozzy, to doszukać się tutaj można zarówno wpływów KYUSS, QUEENS OF THE STONE AGE, jak i SOUNDGARDEN, MASTODON, ALICE IN CHAINS i nawet FAITH NO MORE, a wszystko to wzorce przecież jak najbardziej zacne. BLACK BOOK LODGE jednak zgrabnie miksuje te swoje wpływy i umie stworzyć zgrabne, chwytliwe i przy tym ciężkie numery. Mnie wciągnęli praktycznie od pierwszej minuty ?Battering Ram?, a już drugi na płycie ?Black Sheep / Prodigal Sons? zaskoczył mnie in plus wieloma ciekawymi patentami. Nie inaczej jest z kolejnym, mocno soundgardenowskim ?Pendulum? i trzeba przyznać, że takie motoryczne, gęste i bujające granie jest bardzo mocną stroną Duńczyków. Potrafią wcisnąć w to jeszcze trochę psychodelicznych rzeczy, a jednocześnie brzmią bardzo naturalnie i organicznie. Tak jakby włączyli graty na sali prób i po prostu nagrywali wszystko na ?setkę?, a dopiero przy miksach dorzucili parę patentów, które akurat pasują do danego kawałka. Bardzo takie podejście szanuję, bo to nie jest zespół z cyklu tych studyjnych, które potem na koncertach brzmią bardziej ubogo niż na srebrnej blaszce i wyłazi z nich niemoc odtworzenia tych kawałków ?na żywo?. A tu proszę - udało się to debiutantom i umieją zaciekawiać do samego końca ostatniego na albumie numeru ?Empire?. Po drodze do tej końcówki mamy jednak naprawdę kawał świetnej muzy, a z tych nie wymienionych wcześniej w tekście należy wspomnieć na przykład o wielobarwnym, melodyjnym i pełnym niepokoju, po prostu fenomenalnym ?Cripplegate? czy lekko przypominającym ?Planet Caravan? Sabbsów kawałku tytułowym ?Tundra?
 

ocena:  9/ 10

www.facebook.com/blackbooklodge


www.mightymusic.dk


autor: Diovis



<<<---powrót