| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

BLOOD OF KINGU

?Dark Star On the Right Horn of the Crescent Moon?

Season Of Mist Records (CD 2014) 

Nie kto inny, jak Roman Sajenko stoi za kolejną inicjatywą o nazwie BLOOD OF KINGU. Gość znany przede wszystkim z DRUDKH, ale również z HATE FOREST i OLD SILVER KEY od jakiegoś czasu zagłębia się w starożytną historię Mezopotamii, co poskutkowało powstaniem dwóch nieznanych mi materiałów pod tym szyldem - ?De Occulta Philosophia? (2007) i ?Sun In the House of the Scorpion? (2010). Trzeci album, już wydany ze znaczkiem Season Of Mist Records i opisywany przeze mnie, ma szansę wyłonić się z głębokiego podziemia, a to za sprawą niezwykle intensywnej, inspirowanej Bliskim Wschodem i piekielnie gęstej od dźwięków muzy z pogranicza surowego black metalu i death metalu. W przeciwieństwie do NILE czy MELECHESH te dźwięki nie znają słowa kompromis i mrok jest na tym albumie wszechobecnym składnikiem. Nawiedzenie sięga zenitu po raz pierwszy w naprawdę chorym, choć wkraczającym zdecydowanie na terytoria necro black metalu ?Mother Hydra? z wokalami, których nie powstydziłby się sam Attila Csihar, a potem to już jazda jest pełną parą. Niewątpliwą ciekawostką są łączniki między poszczególnymi utworami i różne interludia, gdzie roi się od orientalnego, szamańskiego bębnienia i dziwnych odgłosów, a co rusz pojawia się na tym krążku brzmienie perkusyjnego instrumentu zwanego timpani (w języku polskim tłumaczy się to jako bębny kotłowe). Jako pierwsi w muzyce metalowej wykorzystywali go Czesi z MASTER?S HAMMER, a teraz jest to istotny składnik twórczości BLOOD OF KINGU. Warto w tym miejscu dodać, że ten zespół to nie tylko Roman Sajenko, ale towarzyszą mu doświadczeni w bojach muzycy związani ze swoim liderem w jego pozostałych inicjatywach oraz członkowie m.in. ASTROFAES czy KLADOVEST. To sprawia, że nie mieli kłopotów z wejściem na (dosłownie) wysokie obroty, bowiem muzyka, jaką proponują na  ?Dark Star On the Right Horn of the Crescent Moon? z racji swojego zagęszczenia i histerycznych wręcz prędkości wymaga niezłego opanowania instrumentów. Pozytywów więc ten album posiada całkiem sporo i jeśli nieobce Wam są tajemnicze i chorobliwe misteria dźwiękowe australijskiego PORTAL i chcielibyście usłyszeć jak to może brzmieć w otoczce black metalowo - okultystyczno - bliskowschodniej, to zdecydowanie polecam to wydawnictwo, które mocno miesza w głowie i ryje mózgownicę?   
 

ocena:  8/ 10

www.facebook.com/pages/Blood-of-Kingu/121725098029258


www.season-of-mist.com


autor: Diovis



<<<---powrót