| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DEED IN KARMA

?Good Dog?

Target Records (CD 2014) 

Chyba każdy kibic footballu kojarzy nazwisko Gravesen. Właśnie Tomas Gravesen w latach 90-ych proponował sponsoring swojemu przyjacielowi - Jonasowi Kasperowi Holmbergowi, którego uważał za ?cholernie dobrego wokalistę?. Nie wiem czy w końcu mu pomógł, ale ów Jonas kilkanaście lat później złożył skład pod nazwą DEED IN KARMA i nagrał album, który fanom solidnego rocka powinien się spodobać, choć metalowcom już niekoniecznie. 11 kawałków zawartych na tej płycie kłania się w pas klasycznemu, amerykańskiemu rockowi i trochę też grunge?owi. Hard rock łączy się tutaj z melodyjnością, a swoista, bardzo solidna rytmika podkręca to wszystko do stanu użyteczności. To trochę tak, jak by ALICE IN CHAINS zderzyło się z FOO FIGHTERS i do tego dorzucono jeszcze takiego bardziej lajtowego rocka, którego by zagrały nawet niektóre nieduże rozgłośnie radiowe. Podobać się może wokal rzeczonego Jonasa, który może nie dysponuje jakąś ?petardą?, ale ma na tyle mocne struny, że udaje mu się przekrzyczeć i te mocniejsze riffy gitarowe, ale bardziej stonowany w swoich partiach też potrafi być. Praca gitar również jest naprawdę niezła, choć szaleństw na ?Good Dog? nie uświadczymy. To po prostu trzymający się pewnych ram styl gry. Kiedy trzeba, riffy są wycinane w zacny sposób, ale nie są jakieś szczególnie oryginalne. Sporo tutaj takiego amerykańskiego gospodarowania akordami, akustycznych momentów i motywów nie wychylających się poza konwencję. Paradoksalnie DEED IN KARMA lepiej się prezentuje w tych mocniejszych rzeczach i w przechodzeniu ze spokojniejszych fragmentów w te podkreślane przez silniej wyeksponowane gitary. Takich kawałków jest tutaj na szczęście całkiem sporo i nawet jeśli ten cięższy rock zostaje zrównoważony melodyjnością, to ze słodkością i lukrem nie ma aż tak wiele wspólnego. Szkoda tylko, że nie ma na tym albumie - co jest niestety przypadłością wielu podobnych kapel - jakichś szczególnie wyróżniających się numerów i gdybym miał wymienić w tym momencie chociaż kilka, to miałbym kłopot. Można jednak wspomnieć o w większości instrumentalnym, nawiązujących do klasyków hard rocka ?Karma Theme?, poprzedzającym go, przypominającym ALICE IN CHAINS, ale jednak ciut mniej wgniatającym w ziemię ?She Could Be Dancing?, lekko stonerowo-grunge?owym ?Stray Dog?, do którego nakręcono video clip czy ozdobiony ciekawymi gitarowymi smaczkami ?Waiting For Sun? (chyba nie tylko ja będę miał skojarzenia z SOUNDGARDEN). Dodam jeszcze, że w składzie DEED IN KARMA, obok wspomnianego Jonasa grają muzycy związani wcześniej z death/thrash metalowym MACERATION czy pop rockowego SAVAGE AFFAIR. No i jak to zwykle w przypadku produkcji Jacoba Hansena, dźwięk jest bardzo czytelny i jednocześnie soczysty. W związku z tym, że wiele rzeczy się tutaj ze sobą zazębia, ocena jest nieco wyższa od przeciętnej, choć jakoś specjalnie do tej płyty nie będę pewnie już wracał.  
 

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/deedinkarma


www.targetgroup.dk


autor: Diovis



<<<---powrót