| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DYNASTY OF DARKNESS

?Empire of Pain?

The Leaders Records (CD 2014 ) 

Jan Axel ?Hellhammer? Blomberg (MAYHEM, ARCTURUS, WINDS, ex-DIMMU BORGIR, ex-THE KOVENANT) + Amund ?Pzy-Clone? Svensson (THE KOVENANT, TROLL) - po kooperacji takich muzycznych osobowości z miejsca spodziewać się można muzyki ciężkiej, mrocznej i epickiej. Słusznie nagradzany perkusista i dbający o orkiestracje klawiszowiec towarzyszą w DYNASTY OF DARKNESS niejakiemu Morbidowi, który oprócz mikrofonu i gitary przyjął również na swe barki obowiązki producenta debiutanckiej płyty projektu, pod tytułem ?Empire of Pain?. Rejestracja nagrań i miksy były już brochą Charlesa Logica i Steve?a Tuckera, który miał podobno stwierdzić, że ?styl grania grupy zrewolucjonizuje kierunek rozwoju światowej muzyki ekstremalnej, wyznaczając jej nowe standardy.? Rozumiem, że każdy chce sprzedać z sukcesem wyrób, pod którym częściowo się podpisał, lecz powyższą opinię uważam za, mówiąc delikatnie, lekko przesadzoną. Pewnie, że jeśli ktoś, jakimś dziwnym cudem, nie słyszał nigdy takich projektów jak MORGUL, THE KOVENANT (również pod starą nazwą) - w którym grali obaj wymienieni we wstępie panowie - od lat żonglującego pierwiastkami większości odmian muzyki ekstremalnej DIMMU BORGIR bądź CRADLE OF FILTH, czy choćby angielskiego AKERCOCKE, rzeczywiście może się zdziwić, że jeden i ten sam zespół potrafi zawrzeć w swojej propozycji elementy black, death, thrash, industrial i symphonic metalu. DYNASTY OF DARKNESS rzeczywiście dodał do siebie wszystkie te składniki w całkiem oryginalnych proporcjach, ale o jakiejkolwiek rewolucji można tu po prostu zapomnieć, co doskonale wie każdy prawdziwy miłośnik tych czy podobnych dźwięków. Niezależnie jednak od powyższego ?Empire of Pain? jest płytą całkiem słuchalną. Zmylić może tutaj nieco ambientowo-noisowe intro z samplowaną i bardzo natchnioną przemową, które trwa ponad cztery i pół minuty i mogłoby wskazywać na fakt, że Hellhammer i Pzy-Clone poszli w ślady innych muzyków swojej rodzimej, blackmetalowej sceny jak np. Rygg, MORTIIS czy nawet Vikernes na powiedzmy, resocjalizacyjnym etapie swojego żywota. Ale nie. Po wygaśnięciu brzmień wspomnianego tytułu ?Diuum Deus? rusza z kopyta za sprawą ostrej i blackmetalowej pracy gitar, niskiego i mocno złowrogiego, śmierćmetalowego growlingu, orkiestracji i para chóralnych partii pod koniec. Trzeba przyznać, że świetnie poszło im w kompozycji tytułowej, brzmiącej mniej więcej tak jakby muzycy DYNASTY OF DARKNESS zaprosili do współpracy samego Maestro Christofera Johnssona i jego świtę, która przyspiesza i eksploduje w pewnym momencie tak zblastowaną ofensywą instrumentalną, że niejeden maniak ekstremy z znaczeniu dosłownym wstrzyma wtedy oddech. Wysoce rozwinięte umiejętności warsztatowe muzyków dają się odczuć przez cały czas, choć w fantastycznie wytłumionym gitarowo ?Lux Fera? robią chyba największe wrażenie. Album zamyka ?Frozen? będący tak głębokim ukłonem w stronę BATHORY ze środkowego okresu, że w pierwszych sekundach byłem na 90% pewien, że jest to cover ?A Fine Day To Die?. Album udany, lecz jak to mówią - nie dajmy się zwariować.
 

ocena:  7/ 10

dynastyofdarkness.com/biography/


www.facebook.com/DynastyOfDarkness


www.youtube.com/channel/UCJikKILbD7gdPtwyc1lHb-w


www.theleaders.eu


autor: Kępol



<<<---powrót