| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

FROM THE VASTLAND

?Temple of Daevas?

Non Serviam Records (CD 2014) 

Najlepszym przykładem jak ogólnoświatowy był i jest fenomen norweskiego black metalu niech będzie artysta Sina, który tworzy od 2010 roku pod szyldem FROM THE VASTLAND. Do 2013 roku działał solo, a potem zaprosił do współpracy swoich, że tak powiem, idoli związanych między innymi z DEN SAAKALDTE, PANTHEON I, 1349, KEEP OF KALESSIN, MYRSKOG czy ZYKLON, a mianowicie Tjalve, Vyla i Destructhora, z którymi pojawił się pierwszy raz ?na żywo? na Inferno Metal Festival w 2013 roku. Prawdopodobnie z nimi (stuprocentowej pewności nie mam, bowiem w info widnieją jako muzycy koncertowi FROM THE VASTLAND) również zarejestrował swój najnowszy, trzeci album ?Temple of Daevas?, który oczywiście nawiązuje do lat świetności norweskiego black metalu. Nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Sina pochodzi z Iranu i nie wiem czy przeniósł się do Norwegii, czy pozostał w swoim kraju rodzinnym, ale faktem jest, iż jest to pewna ciekawostka i potwierdzenie, że wszędzie znajdują się odważni i bezkompromisowi ludzie, którym nie odpowiada miejscowa mentalność i poszukują środków, by wypowiedzieć się w tej kwestii wobec szerszego gremium, a to być może zrozumie o co chodzi. W każdym razie ?Temple of Daevas? to, jak wspomniałem, materiał czerpiący garściami ze skarbnicy norweskiego blacku, choć jednocześnie przesycony klimatem Bliskiego Wschodu i Persji. Z jednej strony bardzo monumentalny i epicki, a z drugiej agresywny i bezkompromisowy. Już podniosłe, ?filmowe? intro ?Ancient Glory? wskazuje, że to nie do końca typowy album, który mógł powstać w Norwegii i nigdzie indziej. Kiedy jednak wchodzą gitary we wstępie ?Wrath of Aeshma?, już wiadomo, że u źródeł FROM THE VASTLAND jest korzenny BM, choć specyficzna, orientalna melodyka i różne smaczki wskazują w jakiś tam sposób na pochodzenie Siny. Każdy jednak odnajdzie tu bardzo wyraziste nawiązania do MAYHEM, IMMORTAL, 1349 i KEEP OF KALESSIN, ale również do tych zespołów spoza Norwegii, które w swojej twórczości odwoływały się do tych, którzy rozpoczęli tę metalową rewolucję. Jednocześnie czuć, że irański muzyk bardzo czuje to, co tworzy i chociaż mistrzem gry na wszystkich instrumentach nie jest, to jego interpretacja tradycyjnego black metalu w jego surowej, agresywnej i epickiej formie nie zdaje się być naciągana, chociaż parę osób drażnić będzie to, że za dużo tutaj ściągania znanych już pomysłów. Mnie może nie drażni to na tyle, bym krytykował tę płytę, ale faktycznie, FROM THE VASTLAND ?zalatuje? co rusz czymś, co już słyszałem. A to czymś zapożyczonym z płyt IMMORTAL, a to motywem z BEHEMOTH w końcówce ?Wrath of Aeshma?, a to melodyką znaną z wczesnych albumów EMPEROR czy MARDUK, a to akustykiem z pierwszych wydawnictw ANCIENT? Jeśli jednak przestanie się zwracać na to uwagę, to w sumie można dać się ponieść temu materiałowi, który oddaje hołd najlepszym latom black metalu.
 

 

ocena:  7/ 10

www.fromthevastland.com


www.myspace.com/fromthevastland


www.facebook.com/fromthevastland


www.non-serviam-records.com


autor: Diovis



<<<---powrót