| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI

?Buk - Akustycznie?

Mystic Production (CD 2014) 

Może na tę płytę nie czekały masy, bo Roman Kostrzewski to nie tak medialna postać, jak Nergal, Titus czy Piekarczyk, ale fani starego, dobrego KAT-a z pewnością byli ciekawi co tym razem postanowił zapodać Diabelski Maestro. Dwa równolegle działające zespoły ze wspólnym członem KAT ostatnimi czasy wpadły na podobny pomysł, ale przy okazji napięcie między tymi dwoma zespołami jakby zelżało. A jakiż to pomysł? Płyty akustyczne, które jakimś cudem dotarły też na metalowe poletko i zaczęły zbierać swoje żniwo różnymi jakościowo wydawnictwami. Jak więc prezentuje się to w wykonaniu Romana i KAT-a? Zupełnie naturalnie, bo pamiętamy przecież, że swego czasu powstała sławetna, choć i trochę kontrowersyjna dla niektórych płyta ?Ballady?, a na ?Buk - Akustycznie?, choć pomysł dość podobny, nie mamy powtórki, remake?u, post-scriptum czy czegoś takiego. To zespół bogatszy o kolejne dwadzieścia lat doświadczeń, bardziej dojrzały i odrobinę inny, jednak przecież nie da się zepsuć własnych kawałków, które grało się na setkach prób i koncertów, prawda? Trwający prawie równo godzinę materiał otwiera ?Czas Zemsty?- utwór, który jest jednym ze starszych, ale tak charakterystycznym dla KAT-a i świetnie skonstruowanym, że i w wersji ?bezprądowej? brzmi genialnie. Roman Kostrzewski pokazuje tu wszystkie barwy swojego wokalu i ze swobodą śpiewa, pogrzmiewa, deklamuje i poszeptuje w odpowiednich momentach, a gitarowe popisy Krzysztofa Pisteloka pod koniec są prawdziwą ozdobą tego kawałka. Następny w kolejności jest ?Śpisz Jak Kamień?, który jest jak taran nawet w wersji nie-metalowej, a to akustyczne zwolnienie pod koniec jest jak wymarzone na taki krążek. Zresztą następująca po nim ?Łza Dla Cieniów Minionych?, mimo że lekko odmieniona (nie mogło być inaczej, tak by nie posądzano Romana i jego kolegów o autoplagiat), też wiadomo, że broni się sama swoim balladowym charakterem. To samo tyczy się ?Robaka? i instrumentalnego ?Spojrzenia?, bo z tego drugiego już po prostu nie dałoby się zrobić nic innego. Kończące płytę ?Trzeba Zasnąć? zabrzmiało jednak tak sobie, trochę jakby bez ikry i bez większych emocji i na nic zdało się nawet dołączenie do zespołu na tę chwilę kontrabasisty Marka Romanowskiego. Z kolei zagrane ?bez prądu? thrash?owe numery, jak ?Odi Profanum Vulgus? czy ?Łoże Wspólne Lecz Przytulne? bronią się i w takiej wersji nie tracąc nic ze swojej drapieżności i agresywności, a gitarowy łomot jest wystarczająco przekonujący, zwłaszcza jak chodzi o ten pierwszy kawałek. W przypadku ?Diabelskiego Domu, część I? w końcu czytelny jest tekst, a ?Głos z Ciemności? brzmi równie żarliwie i emocjonalnie jak wersja oryginalna. Ciekaw byłem jak wypadną te jeszcze stosunkowo świeże utwory z ?Biało-Czarnej?, bowiem zawarto tutaj takie dwa. ?Szkarłatny Wir? jest tak samo jak ?Odi Profanum Vulgus? mocny nawet bez gitar elektrycznych, a prześmiewcze ?Wolni Od Klęczenia? stało się paradoksalnie bardziej chwytliwe, wręcz przebojowe, ale ze względu na tematykę i tak nikt tego nie będzie grał w ogólnodostępnych mediach ;). Co więc można napisać w ramach podsumowania? ?Buk - Akustycznie? jest albumem znaczącego zespołu, który zechciał wcielić w życie nie nowy i nie rewolucyjny pomysł, zrealizował go i w dużej mierze wyszedł z tego po raz kolejny obronną ręką. Wiadomo, że ten materiał nie wzbudzi takich emocji jak na przykład ?Ballady?, ale jeśli ktoś się mieni fanem KAT-a, to może jak najbardziej i bez obaw sięgnąć i po tego ?akustyka?.  
 

ocena:  8/ 10

kat-rk.pl


www.facebook.com/katandrk666


www.mystic.pl


autor: Diovis



<<<---powrót