| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

LURKING EVIL

?The Almighty Hordes of the Undead?

Razorback Recordings (CD 2014) 

Znani ze swego specyficznego gustu muzycznego włodarze Razorback Recordings swego czasu byli piekielnie wychwalali przez paru krajowych dziennikarzy metalowych, ale gro pozycji w ich katalogu, który urósł przez lata do całkiem sporej litanii różnych mniej lub bardziej znanych podziemnych wydawnictw, nie zaznaczyło ani trochę swojej obecności w historii ekstremalnego grania. Kilka kapel powinno być jednak znanych niejednemu fanowi /niejednej fance extreme metalu  - MACHETAZO, IMPETIGO, GHOUL? Większość z nich ocierała się w swojej muzie o horror, choć nie tylko ten bardzo krwawy i radykalny, prawie zawsze jednak odwołującej się do klasycznego kina grozy klasy B i starych obrazów z tego kręgu. Do tej kategorii przynależy też hiszpańskie duo LURKING EVIL. Skąd wytrzasnęli ich goście z Razorback - tego nie wiem, ale jest pewne, że strzał był celny, ponieważ Guldur i Orlok mają niezłego czuja, jak chodzi o granie gwałtownej, drapieżnej, obleśnej i przerażającej muzy. Inspiracje mają dość szerokie, ale nie wychodzą zanadto poza ramy oldskulowego thrash metalu wymieszanego z black metalem i punkiem. Po na wpół akustycznym intro ?The Fog? od razu jadą do przodu i zgrabnie łączą ze sobą wpływy wczesnego KREATOR?a, wczesnego BATHORY, SODOM, VENOM, HELLHAMMER na szybszych obrotach, NIFELHEIM czy AURA NOIR i dorzucają do tego odrobinę DARKTHRONE, ABSCESS, EAT MY FUCK i tym podobnych. Świetnie się słucha tego oldskulowego vibe?u, ostrych jak brzytwa riffów, odrażających wokali - to prawdziwy mus dla każdego prawdziwego metal-maniaka i zew dla headbangera do rytmicznego machania dyńką. Ci dwaj kolesie wiedzą jak dostarczać wysokooktanowe paliwo i nie żałują energii, skutecznie dorzucając do pieca nie tylko prostolinijnym graniem, ale też śmigając solówkami na prawo i lewo, a od czasu do czasu nieco zwalniając i snując horrorystyczny klimat, a przykładem na to ostatnie są wyśmienite numery ?The Dark Paths of the Other Side? (przeplatający ciężar siarczystymi przyśpieszeniami) i zbliżony nieco do ?Enter the Eternal Fire? BATHORY ?Rites of Deepest Horror?. Gdzieś pomiędzy szybką łupaninę a wolniejsze rzeźbienie można z kolei wtłoczyć silnie nawiązujący do znanego pod tym samym tytułem numeru SARCOFAGO ?Nightmare?. Ogółem mam świadomość, że przed LURKING EVIL wielu już się mierzyło z podobnymi, thrash/black/punkowymi klimatami, ale hiszpańska dwójka z Madrytu nagrała w przeciwieństwie do wielu innych po prostu wyśmienity stuff.    
 

ocena:  9/ 10

lurkingevil.bandcamp.com


razorbackrecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót