| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MAJESTIC DOWNFALL / THE SLOW DEATH

?Split?

Chaos Records (Split-CD 2014) 

Najbardziej znany meksykański, jednoosobowy, a od jakiegoś czasu niejako dwuosobowy zespół doom/death metalowy MAJESTIC DOWNFALL ożywił się ostatnimi czasy dzięki Chaos Records, która wydała w 2013 roku nieznany mi album ?Three?, a w tym roku wypuściła split-CD rzeczonej kapeli z THE SLOW DEATH. To można by rzec, że prawie pełny materiał ze strony Jacoba Cordovy, bowiem trzy utwory trwają ponad 35 minut i po raz kolejny pokazują, że tak gust owego muzyka, jak i stylistyka jego bandu nie zmieniają się praktycznie ani na jotę od czasu debiutanckiego albumu ?Temple of Guilt? z 2009 roku, a nawet sięgając głębiej - od wcześniejszego o dwa lata splitu z ANSIA, na którym znalazły się nagrania z pierwszego demo. ?The Dark Lullaby?, ?Renata? i ?Obisidian? to kawałki skonstruowane w podobny sposób, czyli korzystające z najlepszych wzorców sprzed niemal dwóch dekad, gdy doom/death metal eksplodował za sprawą MY DYING BRIDE, PARADISE LOST, ANATHEMY i całej rzeszy ich następców. MAJESTIC DOWNFALL nie unikał też nigdy pewnych death metalowych wpływów zbliżonych do tych wolniej grających kapel oraz depressive black metalowych rzeczy wywodzących się w prostej linii od KATATONII i wczesnego SHINING, co słychać i w tych trzech numerach. Stwierdzenie jednak, że nic się nie zmieniło przez te wszystkie lata byłoby nonsensem, bowiem jednak coś drgnęło i chodzi tu nie tylko o coraz bardziej dojrzałe kompozycje, ale i o tempo utworów, bo o ile wcześniej rzadko kiedy się rozpędzało, to w sytuacji, gdy Jacobo współpracuje z żywymi perkusistami sesyjnymi, daje im czasem pograć szybciej ;). Oczywiście w sensownych dawkach, ponieważ duża część utworów dalej podtrzymuje doom/death metalowy majestat, co jest i zaletą, i wadą. Ci, którzy jednak do tej pory lubili MAJESTIC DOWNFALL, nie zawiodą się.
Na splicie znajdują się obok trzech premierowych kawałków MAJESTIC DOWNFALL również trzy kawałki australijskiego THE SLOW DEATH, a tu pewna niespodzianka, bo to funkcjonujący od 2008 roku projekt Stuarta Pricketta, który wcześniej był zaangażowany między innymi w takie zespoły, jak ELYSIUM, MOURNFUL CONGREGATION czy BACKYARD MORTUARY oraz Mandy Andresen, znanej głównie dzięki rewelacyjnemu MURKRAT. Tu jej wokale są czyste i klarowne i rzadko kiedy idą w dziwną stronę, jak w tamtym zespole. Towarzyszą jej ryki niedawno zmarłego Gregga Williamsona, które też wpinają się w doom/death metalową konwencję. Muzycznie byłem nieco zaskoczony, albowiem współbrzmienie gitary i klawiszy w pierwszej fazie ?Criticality Incident I? to czysty NIGHTLY GALE z pierwszych materiałów. Z czasem jednak różnice są większe, nie tylko dzięki wokalizom, ale także rozwojowi utworu w stronę melancholijnego doom metalu, gdzie jest miejsce i na akustyczne gitary, a w końcówce pojawiają się partie fletu. Ciutkę żwawszy jest ?Criticality Incident II?, ale to wciąż doom zakorzeniony w latach 90-ych, gdy eksplodowali mistrzowie tego gatunku, a żeńsko-męskie wokale stały się normą. Z kolei ?People Like Me? to przeróbka bliżej mi nieznanej pieśni australijskiej wokalistki Clare Bowditch, a ?pierwsze skrzypce? obejmuje tutaj swoim głosem Mandy. To melancholijny, bardzo smutny i ozdobiony ciężkimi dźwiękami gitar oraz nieco łagodzącymi klimat partiami pianina i syntezatorów numer, jakby epitafium dla wieloletniego współpracownika Gregga Williamsona? THE SLOW DEATH zainteresowało mnie na tyle, że chętnie poszukam ich wcześniejszych nagrań, a podobno ma powstać kolejny pełny album?    
 

ocena:  Majestic Downfall 7,5/10 / The Slow Death 8,5/ 10

www.myspace.com/majesticdownfall


www.facebook.com/majestic.downfall


www.myspace.com/theslowdeath


www.facebook.com/theslowdeath


www.chaos-records.com


www.facebook.com/chaosrecords


autor: Diovis



<<<---powrót